15 maja 2016

Pielęgnacja skóry: płatki pod oczy, maski w płachcie L'biotica i maseczki Dermomask

maseczki l'biotica

Dzisiejszy post przeniesie Was do mojego domowego spa, ponieważ firma L'biotica zadbała o to by nie zabrakło mi produktów do przetestowania. Poniżej dowiecie się dokładnie czym rozpieszczałam swoją skórę przez ostatnie kilka dni i jaka jest moja opinia na temat tych produktów :)
rozświetlające płatki pod oczy
Kolagenowe-hydrożelowe płatki pod oczy z drobinami złota mają za zadanie rozświetlić skórę pod oczami, zredukować oznaki zmęczenia i poprawić jędrność skóry. W opakowaniu znajdziemy 3x2 sztuki płatków, cena regularna za opakowanie to około 10zł. Zgodnie z zaleceniem producenta płatki nakładałam na oczyszczoną skórę na 20-30 minut.

Powyższe płatki sprawdziły się u mnie całkiem fajnie - łatwe w nakładaniu, dobrze trzymają się pod oczami. Jeśli chodzi o rozświetlenie to może i spojrzenie nabiera delikatnego blasku, przy takich doło-sińcach jakie ja mam ciężko zobaczyć jakiś lepszy efekt :D Jak dla mnie płatki mogłyby być jeszcze bardziej nawilżające.
maska algi orgniczne
maska witaminowa na tkaninie
Maski L'biotica na tkaninie - to płachty nasączone witaminami/algami, które nakładamy na oczyszczoną skórę twarzy, relaksujemy się 15minut czekając aż substancje zostaną wchłonięte przez naszą skórę - po tym czasie zdejmujemy maskę i pozostałość serum wmasowujemy. Maski nie są tanie - koszt jednej to jakieś 12zł, ale efekt i całość zabiegu zdecydowanie bardziej przymawia niż zabawa z typowymi maseczkami :) Samo siedzenie z wilgotną płachtą na twarzy jest dość relaksujące - takie mini domowe spa. Substancje zawarte w masce mają lekką postać serum co bardzo przypasowało mojej mieszanej cerze. Od razu po zdjęciu maski czułam pozytywny wpływ zabiegu na mojej skórze - nawilżenie, odświeżenie. Maska ma odpowiednie wycięcia, więc z jej nałożeniem nie trzeba było się zbytnio namordować - polecam :)
maseczki do twarzy w saszetkach
Maseczki Dermomask to saszetki po 10ml każda - cena za sztukę wynosi 5-6 zł. Jak widać maseczki mają róże zadania jak nawilżanie, regeneracja, oczyszczenie czy lifting. Poniżej znajdziecie krótkie recenzje każdej z nich:

Głębokie oczyszczanie oparte na białej glince - na mojej mieszanej cerze maseczka sprawdziła się bardzo dobrze, oczyściła pory i załagodziła paru nieprzyjaciół :) 

Efektywna regeneracja - zupełnie nie dla mnie - maska ma konsystencje ciężkiego kremu, który trzeba przytrzymać dany czas na twarzy, a klejące pozostałości trzeba zmyć lub zetrzeć wacikiem. Moja skóra lubi się zapychać i po tej maseczce marzyłam tylko żeby jak najszybciej umyć twarz z klejących pozostałości. Myślę, że zdecydowanie lepiej sprawdzi się na cerze suchej.

Aktywny lifting - ma odświeżający zapach, żelową konsystencje, delikatnie napina skórę.

Intensywne nawilżenie - ta zdecydowanie bardziej przypadła mi do gustu niż ta regeneracyjna - dobrze nawilża i ma ładny zapach :)

Jak wygląda Wasze domowe spa? :) Używałyście już kiedyś powyższych produktów?

Pozdrawiam:)

11 komentarzy:

  1. o lubie takie przyjemności :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Próbowałam maseczki na płótnie z kolagenem - jest świetna! Genialnie nawilża i wygładza skórę:) Co do płatków pod oczy - rzadko tego typu produkty mi pomagają:/ Z maseczek Dermomask wpadły mi w oko nawilżająca i oczyszczająca - zwrócę na nie uwagę przy kolejnych zakupach:)

    OdpowiedzUsuń
  3. kocham płatki pod oczy, tej marki jeszcze nie miałam ale pewnie kiedyś się to zmieni

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy jeszcze takich nie testowałam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zaciekawiły mnie płatki pod oczy, nigdy nie miałam takiego czegoś :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Chętnie wypróbowałabym te tkaninowe maski ;)

    Pozdrawiam
    www.czterydni.pl

    OdpowiedzUsuń
  7. Super post! Świetnie to wygląda ! Może zaobserwujemy? :)
    zapraszam też do mnie:
    www.vvbre.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawa jestem tych masek tkaninowych :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Słodkie zdjęcia i super post :) Zapraszam do siebie również - www.WiktoriaNowak.pl

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam maseczki do twarzy, nigdy jednak nie stosowałam tych w płacie, chyba pora najwyższa to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetne są te maski od L'biotica, również mam i polecam <3

    OdpowiedzUsuń