6 kwietnia 2017

Ulubieńcy zimy


Zima już za nami, więc czas na jej podsumowanie w formie postu z różnorakimi ulubieńcami i to nie tylko kosmetycznymi :) Podzielę się z Wami tym co polubiłam przez ostatnie mroźne miesiące.


catrice rozświetlacz w żelu
Z kosmetyków kolorowych wybił się jeden konkretny ulubieniec do rozświetlających zadań specjalnych, czyli Catrice Strobing Gel Highlighter. Gdy tylko nauczyłam się pracować z tą dziwną żelową konsystencją to delikatny efekt glow stał się codziennym wykończeniem mojego makijażu. Produkt migiem zniknął z szaf Catrice i dodatkowo jest z limitowanej edycji, więc nie wiem czy chciałybyście przeczytać o nim oddzielny post? Może gdzieś na internecie da się go jeszcze kupić :)
kosmetyki the body shop
Jeśli chodzi o zimową pielęgnację to skupiłam się na gorących kąpielach z książką w ręce. Towarzyszyły mi pięknie pachnące produkty takie jak sex bomba z różą marki Lush (dzięki Becia!) i zestaw z The Body Shop (dzięki Madaleine90!) <3
świąteczne dekoracje
Jak zima to i święta :) W grudniu udało mi się odwiedzić Kraków i zobaczyć jarmark bożonarodzeniowy - ludzi było pełno, ale klimat był bardzo fajny. Jeśli chodzi o same święta to minęły mi spokojnie w rodzinnej atmosferze. Nie obyło się też oczywiście bez opychania pierniczkami :D
zima
Zima ma wiele minusów, ale takie widoki na spacerach wynagradzają wszelkie zimowe niedogodności: ) Na dodatek udało mi się wskoczyć w 2017 rok będąc w przepięknych Bieszczadach. Na zdjęciach: po lewej Solina schowana za drzewami, a po prawej kielecki lodospad.
kubki gym hero opinie
Po zimowych spacerach rozgrzewałam się gorącą herbatką, a wiadomo, że takie napoje najlepiej smakują z ogromnych kubków. Dzięki przesyłce od Gym Hero takich kubków mi prędko nie braknie :)
steak house jeffs recenzja
W mojej serii z ulubieńcami zawsze wyróżniam też jakieś miejsce z jedzeniem i tym razem padło na Steak House Jeff's. Praktycznie zawsze gdy jesteśmy w Katowicach to na obiad wybieramy się właśnie tam. Klimatyczny wystrój i dobre jedzenie to świetne połączenie. Ostatnio udało nam się trafić na tydzień meksykański - oczywiście byłam tak głodna, że zapomniałam obfotografować jedzenie (blogerka roku:D), więc musicie uwierzyć na słowo, że dania wyglądają i smakują naprawdę dobrze. I drinki też :D
ulubieńcy zimy
Na koniec ulubieńcy z 'ekranu i głośników' :)

YOUTUBE: 

Sfilmowani - to kanał filmowy na luzie. Znajdziecie tu recenzje zagranicznych jak i polskich filmów, dowiecie się o tym co można aktualnie zobaczyć w kinach. Opinie na temat filmów podane nam są w formie dyskusji pomiędzy parą zakręconą na punkcie kina. Jest to duży plus, ponieważ oglądając daną recenzję mamy od razu dwa poglądy na film, czasami zgodne a czasami zupełnie odmienne.

Zimą odkryłam na Youtubie świat 'urbexowych' kanałów. Urbex to skrót od urban exploration, czyli eksploracja opuszczonych miejsc. Na bieżąco śledzę dwa kanały:

Urbex History - urbex na wysokim poziomie, z planem i profesjonalnym sprzętem. Podziwiam odwagę chłopaków, bo nie wiem czy ja wybrałabym się w nocy do opuszczonego pałacu, w którym odprawiane są czarne msze. Al siedząc w domu z chęcią oglądam takie filmiki z dreszczykiem grozy :)

Urban Squad - to ekipa, której pomimo młodego wieku także nie można odmówić profesjonalizmu. Odwiedzają naprawdę ciekawe miejsca, a ich filmiki mają świetne zdjęcia i montaż. Zobaczcie np. łyżwy z Starej Gazowni.

FILM:

Vaiana (Animacja) - tak, tak, ja stara baba polecam Wam film animowany bez względu na to ile macie lat :) Na seans Vaiany wybraliśmy się rodzinnie i nie spodziewałam się po tym filmie takiego wow, nawet nie wiem czy nie bawiłam się lepiej niż moja 8 letnia siostra cioteczna :D Zachwyciłam się piękną animacją oceanu, ciekawymi postaciami (i kogutem) i zabawnym dubbingiem (oglądałam wersję polską w której można usłyszeć Igora Kwiatkowskiego z kabaretu Paranienormalni, nawet Maciej Maleńczuk ma w tej animacji swoje 5 minut). Jest to chyba pierwsza bajka od czasów Pocahontas, przy której zainteresowała mnie także polska ścieżka dźwiękowa - jak mi się przypomina piosenka Drobnostka to potem już ją nucę cały dzień :D Naprawdę polecam, nie tylko dzieciom :)

SERIAL:

The Killing (Dochodzenie) - jeśli tak jak ja uwielbiacie czytać krymianały to na pewno spodoba Wam się ten serial. Po zakończeniu tęsknię za duetem detektywów Linden-Holder co chyba jest najlepszą recenzją :)

MUZYKA:

Świetna piosenka przy której chce się stale wciskać replay.

To połączenie rytmicznego pop, muzyki house i kobiecego vocalu - w sam raz na wieczór.

Uwaga, w tej piosence jest motyw gwizdania, a dobrze wiemy jak to z takimi piosenkami jest - nie chcą wypaść z głowy, Słuchasz tylko na własna odpowiedzialność :)

Montmartre - Never Again 
Bardzo pozytywna piosenka. Niestety nie mogę odszukać tego utworu na YT, ale warto go szukać. Na Spotify na pewno znajdziecie bez problemu :)
Z chęcią poznam Waszych ulubieńców z ostatnich miesięcy - będzie mi miło, jeśli podzielicie się nimi w komentarzach :)

Jeśli spodobała Wam się ta seria to odsyłam Was do moich jesiennych ulubieńców :) A jeśli chcecie być na bieżąco zapraszam na mój instagram.

Pozdrawiam

10 komentarzy:

  1. O dziwo nic nie znam :) Vaiana mam zamiar obejrzeć!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale fajny wpis! Jeju, aż poczułam znowu święta 😍 Osobiście zimy nie lubię, śnieg wielbię jedynie przez okno ale przyznaj, że herbata z prądem lub Grzaniec smakują najlepiej właśnie w tym okresie, jeszcze kiedy otula nas kocyk a w głośnikach leci muzyka zapowiadająca Gwiazdkę 😍

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie, grzane wino pite z kubka-słoika to ulubieniec każdej mojej zimy :D

      Usuń
  3. super zdjęcia, najbardziej zainteresowały mnie te kubki i już przeglądam ofertę sklepu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kubki są świetne: poręczne i naprawdę dobrze wykonane - polecam :)

      Usuń
  4. Zapomniałam już co to zima :D Piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w sumie zimę najlepiej oglądać na zdjęciach lub przez okno z ciepłego pomieszczenia :D

      Usuń
  5. Aż zatęskniłam za śniegiem :D

    OdpowiedzUsuń
  6. już zdążyłam zapomnieć o świętach..w tym miesiącu najbardziej podobały mi się pyłki z semilaca i nowy podkład z vichy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. święta daleko za nami, jedynie zima nie chce odpuścić :D pyłków z Semilaca jeszcze nie wypróbowywałam, widziałam, że teraz wydali topy połączone z pyłkami :)

      Usuń