28 lutego 2017

Peeling enzymatyczny Purederm + kilka słów o aplikacji Cosmetic Scan

Oczyszczająco-regenerujący peeling enzymatyczny Purederm to pierwszy pierwszy produkt tego typu, który zagościł w mojej łazience. Żałuję, że tak długo wzbraniałam się przed wypróbowaniem 'zdzieraka' z enzymami, ponieważ jest to produkt łatwy i szybki w użyciu. Poniżej przeczytacie recenzję tego kosmetyku i dowiecie się jakie jest moje pierwsze wrażenie z używania aplikacji mobilnej Cosmetic Scan.

botanical choice
Opis producenta:
Bezinwazyjny peeling enzymatyczny Purederm o ultradelikatnej formule. Enzymy zawarte w kwasach rozpuszczają martwy naskórek bez potrzeby mechanicznego usuwania. Peeling łagodnie oczyszcza stymulując proces odnowy i regeneracji kolagenu. Wzmacnia ścianki naczynek krwionośnych zapobiegając ich pękaniu, doskonale nawilża, wyrównuje koloryt skóry. Może być bezpiecznie stosowany przez osoby z trądzikiem. Nie podrażnia. Skoncentrowane działanie substancji aktywnych (Kwas Hialuronowy, Kwasy AHA, ekstrakt z jabłka).
Peeling Purederm dostępny jest w drogeriach Hebe, a jego cena to 12zł za 100g opakowanie.

Produkt używam 2-3 razy w tygodniu (wymiennie z innymi produktami do oczyszczania skóry). Użycie jest niezwykle proste - nakładamy równomiernie niewielką ilość peelingu na zwilżoną skórę twarzy, czekamy 5 minut i spłukujemy letnią wodą. Ja przy spłukiwaniu wykonuję także kolisty masaż, aby jak najlepiej oczyścić skórę. 

Purederm nie podrażnia mojej skóry, nie przesusza i dość dobrze peelinguje. Nie czuję także dyskomfortu kiedy mam go przez te kilka minut na twarzy, a kiedy go zmywam, nie mam uczucia ściągnięcia skóry. Peeling ma delikatny kwaskowy zapach, który nie drażni nosa:) Myślę, że sprawdzi się nawet na bardzo wrażliwej skórze. Cena jak na tego typu produkt też jest zachęcająca. Jedyne do czego mogę się przyczepić to brak efektów, jeśli chodzi o regenerację naskórka, ale od tego mam też inne produkty. Jeśli nie znacie jeszcze tego peelingu enzymatycznego to warto zapoznać się z nim bliżej:)

Ostatnio głośno zrobiło się o aplikacji mobilnej - Cosmetic Scan. Jest to apka, która pozwala analizować składy kosmetyków. Postanowiłam ją wypróbować i pobrałam ją na swój telefon (aplikacja jest bezpłatna). Cosmetic Scan działa jak czytniki kodów kreskowych w sklepach - szukamy na kosmetyku kodu, podstawiamy pod aparat naszego telefonu, a on automatycznie wyszukuje nam nasz produkt i pokazuję pełen z skład z zaznaczeniem alergenów i niekorzystnych dla nas substancji.
apka cosmetic scan

Akurat tak się złożyło, że pierwszym produktem, który zeskanowałam jest peeling Purederm. Myślę, że uzyskany wynik nie jest zły jak na taki produkt - wiadomo, nie wszystkie potencjalne alergeny są bardzo szkodliwe, niektóre to konserwanty czy różnego rodzaju regulatory. 
cosmetic scan
Aplikacja jest bardzo czytelna, baza produktów jest naprawdę duża i z dnia na dzień się powiększa. Jeśli trafimy na produkt, którego nie ma w bazie, sami możemy go dodać i pomóc w rozwoju aplikacji. Potem zaczęłam sprawdzać, kolejne produkty z mojej łazienki i toaletki i nie jest tak źle jeśli chodzi o składy (chociaż przy produktach firmy Rimmel się lekko przeraziłam), zawsze staram się czytać je przed kupnem, a z taką apką będzie to jeszcze o wiele łatwiejsze:) Nie jest to post sponsorowany - uważam, że jest to przydatna aplikacja, którą warto mieć w telefonie, aby być bardziej świadomym co kupujemy.

Aplikację można pobrać w App Store i Google Play

Znacie peelingi Purederm? Jaki peeling enzymatyczny uznajecie za najlepszy? I co sądzicie o aplikacji Cosmetic Scan?:)

Pozdrawiam
 

8 komentarzy:

  1. Uwielbiam peelingi, zwłaszcza enzymatyczne, bo są bardzo delikatne dka wrażliwej cery. Apkę znam i używam odkąd tylko pojawiła się w sieci! Super jest!

    OdpowiedzUsuń
  2. Też korzystam z tej aplikacji, ale trochę jej nie ufam. Kiedyś pokazała mi, że krem z Ziai zawiera substancje rakotwórcze. Po jakimś czasie znów sprawdziłam ten krem i tej substancji nagle nie było... Nie wiem co o niej myśleć. Trochę patrzę na nią z przymrużeniem oka. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiadomo aplikacja ciągle się rozwija i może mieć jeszcze trochę błędów, ale myślę, że warto dać jej szansę :)

      Usuń
  3. Fajna apka, niejednokrotnie mi pomogła. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też bardzo się cieszę, że wychodzą na rynek takie darmowe udogodnienia :)

      Usuń