20 stycznia 2016

Eyeliner My Secret Glam Specialist Burgundy Brown

burgundy brown

Eyeliner to podstawa mojego codziennego makijażu. Dla odmiany postanowiłam zamiast czerni przetestować ciemny śliwkowy fiolet z My Secret, czyli odcień numer 15: Burgundy Brown.


15 burgundy brown
Opis producenta:
GLAM SPECIALIST to wyjątkowy specjalista od niepowtarzalnego makijażu! Cienki pędzelek umożliwia łatwą aplikacji. Nie rozmazuje się. Efekt widoczny przez cały dzień.
Kosmetyki My Secret można dostać w drogeriach Natura. Eyeliner Glam Specialist (4ml) kosztuje w cenie regularnej około 8zł.

Odcień 15 Burgundy Brown zupełnie inaczej prezentuje się przed zaschnięciem (na ręce z lewej strony tusz od razu po nałożeniu) - by uzyskać śliwkowy kolor musimy poczekać kilkadziesiąt sekund (efekt finalnego koloru na oku z prawej strony).
śliwkowy eyeliner
Ten śliwkowy kolor to całkiem fajna odskocznia od czerni, ale niestety sama formuła eyelinera My Secret kuleje - pod koniec dnia tusz zaczyna się kruszyć, a pigmenty (czarny od fioletu) zaczynają się od siebie jakimś cudem oddzielać. Na szczęście nie rzuca się to jakoś za specjalnie w oczy, więc człowiek nie wygląda jak klaun, ale nie tego oczekuję po tego typu produkcie:) Pędzelek zdecydowanie nie ułatwia nakładania tuszu, na pewno nie polecałabym go dla początkujących. 
burgundy brown 15
Podsumowując eyeliner jest kiepski, jedyne co go ratuje to naprawdę fajny kolor, w przyszłości pewnie będę go używać do jakichś akcentów w makijażu, bo do malowania codziennej kreski się nie nadaje.

A Wy miałyście do czynienia z tą serią eyelinerów?:) Jestem ciekawa czy inne kolory zachowują się podobnie. 

Pozdrawiam:)

11 komentarzy:

  1. rzeczywiście kolorek fajny, ale za taką w podobnej cenie możemy dostać o wiele lepszy eyeliner:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny kolor szkoda tylko, że jakość jest taka słaba

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda ze nie okazal sie lepszy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakość faktycznie taka sobie, ale kolor ładny. :) Tak jak piszesz, do jakiś akcentów się nada. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam kilka eyelinerów od MySecret i jak dotąd nigdy nie narzekałam na jakość, może ten konkretny jest słaby albo nie współgra z Twoją skórą? A szkoda, bo piękny odcień. Sama bardzo często używam kolorowych eyelinerów, wczoraj mialam kreskę w identycznym odcieniu, ale to był chyba eyeliner Manhattan.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. możliwe, że trafił mi się jakiś gorszy egzemplarz, ten eyeliner powyżej jest z zimowej serii, więc może też odbiegać od poprzednich eyelinerów My Secret :)

      Usuń
  6. A u mnie na powiece kolor wygląda tak jak u Ciebie na dłoni

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie na dłoni też zasychał na śliwkowy, czyli na taki sam odcień jak na oku, może rzeczywiście trafił mi się jakiś felerny egzemplarz :)

      Usuń
  7. Kolor obłędny. Jako, że uwielbiam kolorowe eyelinery, ten na pewno wpadnie do mojego koszyka :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepiękny efekt :) szkoda ze nie jest w pisaku, takimi pędzelkami to ja nie umiem malować już :(

    OdpowiedzUsuń