25 lipca 2015

Konturówki do ust Essence Lipliner

konturówki do ust essence

Uwaga - dziś prawdziwy post tasiemiec, ponieważ poniżej możecie zobaczyć na moich ustach sześć konturówek do ust Essence Lipliner, a także przeczytać o nich kilka słów:)




Opis producenta:
Miękka konturówka do ust, która nie rozmazuje się i utrzymuje się wyjątkowo długo.
konturówki do ust
Konturówka Lipliner (1g) kosztuje około 5zł (ja dorwałam je na promocji za ponad 3zł). Produkt ten można dostać w szafach Essence, które znajdziecie na pewno w drogeriach Natura i Hebe.

Konturówki te zrobiły na mnie pozytywne wrażenie - są tanie i dobrze sprawują się położone na całe usta jak pomadka:) Są miękkie co sprawia, że aplikacja jest przyjemna, gorzej z ich struganiem. Kredki mają świetną pigmentację, jeśli chodzi o trwałość to myślę, że wytrzymują na ustach 3h bez poprawek:) Moich ust nie wysuszyły, ponieważ gdy nakładam je na całe usta stosuje pod nie Lip Care Base z Kobo.

A teraz przejdźmy do poszczególnych kolorów:)
11 in the nude
11 IN THE NUDE: to uniwersalny beż z ciepłymi tonami.
11 in the nude
15 honey berry
15 HONEY BERRY: to intensywny ciemny róż.
15 honey berry
12 wish me a rose
12 WISH ME A ROSE: piękny delikatny róż:) Wydaje mi się, że do tego koloru usta muszą być jeszcze lepiej przygotowane i nawilżone niż przy reszcie konturówek z tej serii.
12 wish me a rose
14 femme fatale
14 FEMME FATALE: uwodzicielska czerwień, wygląda świetnie na ustach:)
14 femme fatale
05 soft berry
05 SOFT BERRY: ten odcień na pewno nie jest 'soft', na ustach wygląda jeszcze ciemniej, jak dla mnie jest za ciemna i na żywo prezentowała się zdecydowanie gorzej niż na zdjęciach. Pewnie wykorzystam ją jedynie na potrzeby makijaży na bloga lub jakąś imprezę dla Gothów jeżeli takowe są i ktoś mnie zaprosi:D Ta konturówka jest także inna niż pozostałe - jest strasznie śliska.
05 soft berry
07 cute pink
07 CUTE PINK: zgaszony róż.
07 cute pink
Znacie/używacie konturówek Lipliner? Który z kolorów spodobał wam się najbardziej?:) Ja na pewno będę się jeszcze rozglądała za pozostałymi kolorami, zwłaszcza Satin Mauve:)

Pozdrawiam serdecznie!

27 komentarzy:

  1. Mam 4 konturówki z tej serii i lubię je, zwłaszcza w roli pomadki na całe usta :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatni kolor chyba najbardziej mój :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow, ile ich masz! Wszystkie pięknie się prezentują.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam 4 konturówki z Esscence i bardzo je lubię :) Mam w odcieniach: 13 Transparent, 07 Cute pink (uwielbiam), 12 wish me a rose i 15 honey berry. 12 i 15 najczęściej lądują na moich ustach ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. za wyjątkiem soft berry mogłabym przyjąć wszystkie :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam tego uniwersalnego nudziaka i jestem z niej bardzo zadowolona!:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam 12 i jestem bardzo zadowolona, ale skuszę się jeszcze chyba na 15 Honey Berry:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Słyszałam, testowałam w sklepie, jednak jeszcze żadnej nie nabyłam, tylko ze względu, że ich nie stosuję ...:)

    OdpowiedzUsuń
  9. FEMME FATALE- cudowna czerwień, pięknie wygląda na ustach. muszę kupić tą konturówkę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ta czerwień jest cu-do-wna! :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne kolory *.* Miałam jedną konturówkę z tej serii i trwałość mnie zachwycała, ale tak tragicznie się temperowała, że jakieś 3/4 produktu wylądowały w koszu. Teraz dorobiłam się lepszej temperówki, więc może to wina poprzedniego sprzętu a nie kredki :D Niemniej i tak na razie nie skuszę się na powrót...;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam przed struganiem potrzymać te miękkie kredki w zamrażalniku i naostrzyć je od razu po wyjęciu, powinno pomóc :)

      Usuń
  12. ostatnio nabyłam z tej serii konturówkę In the nude i się bardzo polubiłyśmy :D

    OdpowiedzUsuń
  13. ja mam honey berry juz dłuższy czas i bardzo ją lubię, dzisiaj kupiłam cute pink i transparentną, satin mauve miałam już w koszyku ale odłożyłam na półkę, to chyba nie jest mój kolor ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie ciekawa jestem jak sprawuje się ta transparentna :)

      Usuń
  14. Całe stado linerów, wow :) Nie maluję ust, ale na zdjęciach widać że to są fajne produkty.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nr 11 jest świetny! Bardzo mi się podoba. :)

    Pozdrawiam,
    Birginsen.

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam te konturówki :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ulala, konturówki są naprawdę świetne :D Miałabym co nimi robić xD

    OdpowiedzUsuń
  18. Moimi ulubionymi konturówkami są kolory cute pink i satin mauve. Na Twoich ustach ta czerwona prezentuje się rewelacyjnie! :) Honey Berry miałam, ale dla mnie był zbyt intensywny - to taki buraczkowy kolor:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie używam konturówek, ale kolory mi się podobają.

    OdpowiedzUsuń
  20. Najbardziej podoba mi się 05 soft berry :D bardzo ciekawy i wyrazisty kolor

    OdpowiedzUsuń