9 stycznia 2015

Ulubieńcy kosmetyczni 2014 roku

Trochę po czasie (przez 2 tygodnie nie miałam internetu, więc mam nadzieję, że mi wybaczycie:D) przedstawiam wam kilka produktów, które w 2014 roku wdarły się na moją listę kosmetycznych ulubieńców:) Przedstawię je pokrótce, ponieważ uważam, że każda z tych perełek zasługuje na obszerniejszą recenzje w oddzielnej notce.
No to zaczynamy!:)
baza pod pomadki
Przeźroczysta baza pod pomadki z Kobo to całkowicie spontaniczny zakup, który na szczęście okazał się udany:) Teraz nie mogę się obejść bez tego cudeńka. Nawilża i nie ma tłustej konsystencji, dzięki czemu pomadki nie spływają z ust.
early-harvest raspberry
Moje pierwsze spotkanie z marką The Body Shop okazało się bardzo pozytywne. Masło jest treściwe i nieźle nawilża, ale moje serce podbił zapach early-harvest raspberry:)
krem do twarzy
Effaclar Duo + znalazł się na mojej liście, ponieważ rzeczywiście świetnie zwalcza przebarwienia.
top coat
Seche Vite ma swoje wady, ale dzięki zaletom w postaci błyskawicznie wyschniętego lakieru na paznokciach bez żadnych zagnieceń stał się moim top coatem numer jeden:D
MUR
Kosmetycznym odkryciem 2014 roku jest niezaprzeczalnie firma Maukeup Revolution i zarówno ich cienie jak i róże szturmem wdarły się do mojej kosmetyczki:)
pasta peelingująca
Przez długi czas szukałam ostrego peelingu i w końcu znalazłam jego odpowiednik w paście Ziaji z serii Liście Manuka. Więcej o niej i reszcie produktów z tej linii możecie przeczytać w notce TU.
na końcówki włosów
Końcówki moich rozjaśnianych włosów w 2014 roku chroniło serum Biovax. Zabezpiecza moje cienkie włosięta bez zbędnego obciążania ich.
żel do skórek
Serum do usuwania skórek z Sally Hansen - krótko i zwięźle: nic nigdy lepiej nie poradziło sobie z moimi skórkami, naprawdę warto je wypróbować dla ułatwienia sobie życia.

To w wielkim skrócie moi kosmetyczni ulubieńcy 2014. Z chęcią poczytam o waszych hitach zeszłego roku, pochwalcie się które produkty wyrobiły sobie stałe miejsce w waszych kosmetyczkach!:)

Pozdrawiam i życzę wszystkiego najlepszego w 2015 roku!:)

40 komentarzy:

  1. Seche vite też w tym roku bardzo polubiłam :) a ten żel SH zamóiłam dopiero 2 dni temu, mam nadzieję, że też będę zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że się nie zawiedziesz nim:)

      Usuń
  2. Dla mnie również odkryciem oraz ulubieńcami są paletki z Makeup Revolution ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Baza nadaje się pod pomadki matowe? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pod matowe pomadki stosuje bardzo małą ilość i czekam aż lekko się wchłonie, aczkolwiek 100% mat to już nie jest w takim połączeniu:)

      Usuń
  4. Musze wypróbować masło TBS bo tego wariantu jeszcze nie miałam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też lubię ten żel na skórki z SH :) A z MakeUp Revolution mam tylko paletkę Iconic 3 jak narazie i jestem z niej zadowolona, w 2015 zamierzam poznać więcej kosmetyków tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. muszę w końcu skusić się na jakaś paletkę MUR :D

    OdpowiedzUsuń
  7. niczego nie znam :( ale na Seche Vite i pastę mam wielką ochotę! <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Effaclar się niestety u mnie nie sprawdził ale za to żel do skórek uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oooo... nawet nie wiedziałam o takiej bazie z Kobo :D rzeczywiscie fajna sprawa:)
    Effaclar to też mój wielki ulubieniec ♥ I nie żałuję ani złotówki wydanej na ten krem... :) zdziałał u mnie cuda! Nawet się nie spodziewałam, że będzie aż tak super!

    OdpowiedzUsuń
  10. Pastę Ziaji i żel do skórek SH bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Z chęcią skuszę na serum do usuwania skórek oraz na bazę pod pomadki :D
    Pozdrawiam i zapraszam na rozdanie, CapelliSani ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. uwielbiam ostre peelingi! chyba sie musze wybrac do ziaji :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ta baza pod pomadki mnie zaciekawiła <3

    OdpowiedzUsuń
  14. ja effeclar ciągle chcę wypróbować, ale szkoda mi pieniędzy :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam sprawdzać promocje w Super Pharm i innych aptekach - ja za niego na pewno nie zapłaciłam więcej niż 50zł, może nie wygląda, ale ten krem jest naprawdę dość wydajny:)

      Usuń
  15. Nic z tych rzeczy nie miałam, ale poluję jakąś na paletkę MUR ;-)

    OdpowiedzUsuń
  16. tą cudowną paletę z Maukeup Revolution kupiłam siostrze pod choinkę, jest przepiękna.

    OdpowiedzUsuń
  17. To serum na końcówki też bardzo polubiłam :) Muszę wypróbować tej bazy pod pomadki :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zaciekawiłaś mnie tą bazą pod pomadkę z Kobo, nie spodziewałam się, że to taki świetny produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Brak internetu - rzecz straszna:/ Co do kosmetyków to ogromnie mnie zaciekawiło baza do pomadek Kobo:) A Seche Vite to mi się śni po nocach - muszę go w końcu mieć!:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ziaja jest mistrzem!
    A ten żel z Sally Hansen wcale nie sprawdził się u mnie tak rewelacyjnie jak u Ciebie :(

    OdpowiedzUsuń
  21. ten preparat do skórek Sally Hansen jest i moim ulubieńcem :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nic z tych produktów nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. seche vite, baza pod pomadki, serum do usuwania skorek z SH, produkty Makeup Revolution - wszystkie te cacuszka sa na mojej liscie chciejstw od dluzszego czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Muszę poczytać o tym Seche Vite, bo jestem ciekawa.
    Też uwielbiam ten żel do skórek od SH! :)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  25. Baza pod powieki powiadasz? Ciekawa sprawa :) Bardzo lubię z Twojej listy Seche Vite, usuwacz skórek z SH i pastę Ziaja :) Effaclar używałam w poprzedniej wersji, nową chętnie bym przygarnęła, ale lista produktów, którymi bym nie pogardziła, nie ma końca, więc na razie musi on poczekać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kochana, baza pod pomadki! :D czyli widzę, że moje hity są powszechnie lubiane:)

      Usuń
  26. Wąchałam to masełko Tbs cudownie pachnie <3
    Chcę spróbować też serum na końcówki bo już długo się na nie czaję :)
    Znam i też lubię pastę Ziaja, żel na skórki i wysuszacz SV :D

    OdpowiedzUsuń
  27. serum do skórek i Seche Vite ciągle są u mnie na liście zakupowej!! a paste z Ziaji uwielbiam

    OdpowiedzUsuń
  28. Zel do skórek rownież i moj hit :) Oprocz tego paleta z MUR iiii masło z TBS. Wyczuwalna róznica miedzy drogeryjnymi masłami juz podczas aplikacji. Szkoda, ze ceny powalają :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak, a zapach tych masełek powala:) ja kupiłam dużo taniej przez internet, więc cena była do przełknięcia:D

      Usuń
  29. Baza utrwala szminki również w czasie jedzenia?:D Uwielbiam ciemne kolory na ustach, ale wiadomo jak to wygląda, kiedy zaczynamy jeść, czy pić:D

    W makeup revolution, ja się też zakochałam! Chociaż maskara jest tragiczna:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. baza minimalnie może wpływać na plus jeśli chodzi o ratunek pomadki podczas jedzenia, głównie fajnie przygotowuje usta do nałożenia pomadki - nawilża je i wygładza:)

      Usuń
  30. Pastę z ziaji i ja bardzo polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Pastę zaczęłam używać dopiero teraz i już wiem, że się bardzo polubimy :D

    OdpowiedzUsuń
  32. U mnie masła TBS też znalazły się w ulubieńcach :)
    A pastę stosowałam i dobrze się spisywała ;)

    OdpowiedzUsuń