12 stycznia 2015

Pomadki Wibo Glossy Temptation 3 i 4


Pomadki Wibo Glossy Temptation to nowe wcielenie znanej i lubianej serii pomadek Eliksir tej samej firmy. Dziś przedstawię wam i zrecenzuję dwa odcienie - delikatny róż (odcień 3) i czerwień (odcień 4) :)

Opis producenta:
Pomadka do ust z kolagenem. Zaprojektowana by uwodzić. Doskonałość kremowej konsystencji zapewnia nieskazitelny blask i połysk. Usta są nawilżone, przepełnione kuszącym i zmysłowym wyglądem. Komfort i elegancja na 100%. Dostępna w 6 kolorach.
Opakowanie mieści w sobie 4g pomadki i kosztuje około 9zł. Dostępność - firmowe szafy Wibo w drogeriach Rossmann. Ja swoje dwie sztuki zakupiłam w promocji 1+1:)
pomadka 3
Odcień numer 3 to piękny brudny róż, idealny do noszenia na co dzień. Seria pomadek Glossy Temptation ma błyszczące, transparentne wykończenie - dla bardziej intensywnego koloru trzeba nanieść więcej warstw produktu:)
pomadka 4
Odcień numer 4 to klasyczna czerwień, której odcień możemy stopniować od efektu lekko zaczerwienionych, przygryzionych ust do przykuwającej uwagę intensywnej czerwieni:)

Na poniższym zdjęciu możecie podziwiać obie pomadki na ustach w wersji intensywnej (2-3 warstwy) :)
glossy temptation
Moje odczucia co do tych pomadek są praktycznie takie same jak do ich starej wersji, czyli Eliksirów (patrz recenzja TU) - delikatne pomadki z połyskiem, lekko transparentne, które nawilżają usta, ale ich trwałość nie jest powalająca. Zapach też wciąż ten sam - dla mnie niezachwycający, ale wątpliwe walory zapachowe i średnia trwałość to jedyne do czego mogę się przyczepić:D Opakowanie także zyskało na atrakcyjności - lekkie, czarne eleganckie, jedynie numer koloru mógłby być także na spodzie opakowanie, ponieważ zatyczki łatwo pomylić. Wibo Glossy Temptation to całkiem fajne pomadki na co dzień, tym bardziej jeśli tak jak ja zapłacicie za sztukę niecałe 5zł:)

A wy miałyście już styczność z tą serią?:) Jestem także ciekawa czy w makijażu zwykle stawiacie na róże czy czerwienie?:)

Pozdrawiam serdecznie!

42 komentarze:

  1. Nie miałam, ale kuszą mnie pomadki od Wibo właśnie bardzo... :)

    OdpowiedzUsuń
  2. MAm odcień 5 i jestem rozczarowana bo znika zdecydowanie za szybko z ust. Poprzedniej wersji nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam styczności, ale piękne kolorki ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. oba kolorki śliczne, ale stawiam na róż :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zazwyczaj stawiam na róż ;) z tymi pomadkami ani ich poprzednikami nie miałam styczności, ale planuję jedną kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  6. też ostatnio mnie zainspirowały pomadki wibo ale skusilem się na świetne lakiery z tej firmy ^^

    OdpowiedzUsuń
  7. właśnie - na co dzień w sam raz! :D
    kurcze, ta czerwień jest piękna! :D ale póki co mam czym usta malowac :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Drugi różowy odcień od razu wpadł mi w oko <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajne kolory:) szczególnie ta ciemniejsza przypadła mi do gustu:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dostałam jedną ale jeszcze nie używałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam, ale chyba będę się musiała skusić choć nie ukrywam , że jestem miłośniczką matowego wykończenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. oba te kolory są cudowne, chciałabym je mieć ale mam i tak za dużo kosmetyków kolorowych o ust

    OdpowiedzUsuń
  13. Mój makijaż to głównie róż na ustach, choć czerwień każda kobieta mieć powinna ;-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo ładne, oba kolory bardzo mi się podobają - opis też zachęcający :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałam czerwoną z Eliksira, ale źle się w niej czułam i oddałam przyjaciółce. Wolałabym róż, gdybym miała coś z nich kupować :]

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajnie wyglądają, a trwałością można sobie jakoś poradzić zawsze :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajne kolory, może wypróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo przyjemne pomadki i to w jak niskiej cenie! :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie lubię pomadek, które szybko znikają z ust :(

    OdpowiedzUsuń
  20. Raczej nie lubimy się z firmą wibo :P i wolę jak szminki sa mocno napigmentowane:) moim ideałem w niskiej cenie są te z Golden Rose :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja uwielbiam szminki i muszę mieć tysiąc o różnym wykończeniu, nic nie poradzisz:D a te z GR też wielbię:)

      Usuń
  21. Takie na co dzień, zamiast błyszczyków :>

    OdpowiedzUsuń
  22. Fajnie, że zmienili tamte tragiczne opakowania, nie podnosząc przy tym wyraźnie ceny ;) Róż jest prześliczny! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, opakowania zdecydowanie lepsze i przyjemniejsze dla oka:)

      Usuń
  23. czerwieni się boję, ale różowa - śliczna :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Na ustach wyglądają fajnie, ale osobiście nie miałam z nimi jeszcze styczności. Jeśli chodzi o kolor pomadki jaki stosuję do makijaży to zależy, ale zimą raczej czerwień, a wiosną róż. :)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  25. Mam tą czerwoną i polubiłam się z nią :) ma ładny cukierkowy zapach, miękko sunie po ustach i daje dość delikatny efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja w tej starej, fioletowej wersji wypatrzyłam sobie kolor idealny. Takie delikatny, lekko przybrudzony róż. Wydaję mi się, że był to numer 06. Cudowny był! Miałam łącznie 4 odcienie, ale wszystkie poszły w kosz, bo się popsuły. No serce to mi krwawi po tej szóstce do dzisiaj :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może w nowej serii ma jakiś swój odpowiednik ten Twój róż?:)

      Usuń
  27. Wczoraj oglądałam je w Rossmannie i chyba zdecyduję się na któryś odcień, tym bardziej w promocji :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo ładnie się prezentują :)

    OdpowiedzUsuń
  29. nie mam tych pomadek, ale czerwień zdecydowanie prezentuje się fajniej :)

    OdpowiedzUsuń
  30. różowy kolorek bardzo mi sie podoba ;)
    obserwuję ;)

    OdpowiedzUsuń