24 sierpnia 2014

Recenzja eyelinerów: Bourjois i Pierre Rene + Akcja Szkoła Makijażu - kreska

Dobry eyeliner to coś czego poszukuje każda wielbicielka kresek. Nie jest tajemnicą, że mój makijaż bazuje głównie na czarnych kreskach, więc trochę produktów tego typu już przetestowałam:) Dziś zaprezentuję wam dwa eyelinery (jeden w pisaku, drugi w kałamarzu), które towarzyszą mi od kilku miesięcy:) Zobaczycie także makijaże zmalowane tymi oto kosmetykami co przy okazji będzie wypełnieniem drugiego zadania w akcji Szkoła Makijażu by Dzika Wózkowa.

Zaczniemy od pisaka z firmy Bourjois. Poniżej możecie przeczytać jak producent opisuje Mega Liner.
Ultra-czarna formuła Mega Linera pozwala uzyskać wyrazisty efekt za jednym pociągnięciem dłoni. Kreska utrzymuje się na oku do 24 godzin. Bardzo precyzyjna końcówka zapewnia perfekcyjną i dokładną aplikację, co czyni Mega Liner niezawodnym za każdym razem, kiedy tylko chcesz go użyć! Mega Liner jest odpowiedni dla wrażliwych oczu i osób noszących szkła kontaktowe. Jest łatwy do usunięcia.
mega liner bourjois eyeliner
Pisak Bourjois w cenie regularnej kosztuje około 38zł. Mój kolor to 01 Dark Black i jest to chyba jedyny dostępny kolor:)
mega liner bourjois eyeliner
Mega Liner ma ściętą końcówkę i za jednym zamachem możemy narysować cieńszą lub grubszą kreskę.

Poniżej możecie zobaczyć jak pisak Bourjois się sprawuje w makijażu:)
Zanim przejdę do swojej opinii na temat Mega Linera, zapoznam was jeszcze z Perfect Linerem z Pierre Rene:D
eyeliner w kałamarzu
Tu także zacznie od opisu producenta:
Perfekcyjna kreska i wodoodporny makijaż gwarantowane przez Perfect  Liner Super Stay Pierre Rene – najnowsza  propozycja marki.   Aplikator  w formie długiego pędzelka umożliwia wykonanie wyjątkowo  cienkiej, finezyjnej  kreski.
eyeliner w kałamarzu
Perfect Liner jest to oczywiście produkt w postaci kałamarza. Opakowanie mieści w sobie 5,5ml tuszu. Pędzelek jest cienki, giętki i minimalnie usztywniony. Eyeliner ten występuje także w kolorach: Grey, Blue, Green i Brown:)

A tak produkt Pierre Rene prezentuje się w makijażu:...
A teraz moja opinia na temat tych przyjemniaczków:)

Bourjois Mega Liner: zacznę od tego, że jest to produkt do malowania kresek, który nie ma końca - stosuję go od końca stycznia, a on jak malował piękne czarne kreski tak nadal maluje:D Jego kolor to naprawdę piękna, głęboka czerń. Jedno przeciągnięcie pisakiem daje kreskę w 100% napigmentowaną. Nie odbija się, nie rozmazuje. Czy utrzymuje się do 24h tego wam nie powiem, na moich powiekach utrzymuje się cały dzień bez zarzutu:) Pisakiem kreski robi mi się najszybciej i ten też bardzo ułatwił mi życie:) Ma tylko jedną wadę - ta końcówka nie do końca mi odpowiada, bo bardzo ciężko narysować nią cienką kreskę i problematyczne jest też zrobienie ładnej 'jaskółki'. Poza tym jednym utrudnieniem produkt jest bez zarzutu:)

Pierre Rene Perfect Liner Super Stay: w zasadzie produkt ten dokupiłam aby wspomóc Mega Liner:) Czerń Perfect Linera już nie jest taka perfekcyjna - trzeba czasami przejechać kilka razy po kresce żeby nie było prześwitów. Tu akurat z wykończeniem 'jaskółki' problemu nie ma - możemy zrobić naprawdę cieniutką kreskę. Produkt też trzyma się cały dzień na oku, ale po pewnym czasie lekko kruszeje i to jest właśnie jego największy minus. Podsumowując dobry eyeliner, ale jest wiele lepszych.

Oba produkty mają swoje plusy i minusy i w codziennym makijażu najczęściej łączę je razem by uzyskać błyskawiczną kreskę z ładną 'jaskółką':) Takie połączenie eyelinera z Bourjois i Pierre Rene możecie zobaczyć poniżej...
Mam nadzieję, że sprostałam wyzwaniu numer dwa Szkoły Makijażu:)

A wy za jaką formą eyelinerów przepadacie? Jeśli macie jakieś linerowe perełki to śmiało podzielcie się nazwami tych produktów w komentarzach!:)

Przypominam o trwającym do końca sierpnia rozdaniu na moim blogu - ZAPRASZAM TU:)

Pozdrawiam serdecznie!:)

53 komentarze:

  1. Kreski śliczne :) Ja obecnie używam eyelinera z eveline, ale aplikuję go innym pędzelkiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajna recenzja,dla każdego coś miłego:)
    Pozdrawiam Emm

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię taki makijaż :) Praktycznie codziennie robię kreski ale używam przeważnie eyelinerów w żelu ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. oba eyelinery ładnie prezentują się na powiece :) osobiście używam eyelinera w żelu ;p

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. używałam, dobry za naprawdę małe pieniądze:)

      Usuń
  6. Co tam eyeliner, kiedy tak kobieco i elegancko wyglądasz z tą czerwienią na ustach :) No i te loczki, rewelka! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Używam Essence Liquid Ink i jestem strasznie zadowolona. Podobają mi się Twoje kreseczki!

    OdpowiedzUsuń
  8. Wychodzą Ci świetne kreski :). Nie miałam żadnego z tych eyelinerów.

    OdpowiedzUsuń
  9. szczerze to przejechalam sie na pisakowych eyelinerach wlasnie przez to, ze szybko wyschly... ale ten pierwszy wydaje sie naprawde dobry :) no i ladnie cy wuchodza te kreski. Osobiscie uzywam teraz linera z Astora wlasnie z takim cieniutkim pedzelkiem i nie narzekam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ten pisak mi już wytrzymuje 7 miesiąc przy codziennym stosowaniu także najlepsza trwałość pisaka z jaką miałam do czynienia:) a tego Astroka i ja od niedawna używam:)

      Usuń
  10. nie używałam ich
    ten w pisaku wygląda ciekawie (aplikator) :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ładne kreseczki :) NIe miałam tych produktów ale pisak ciekawie wygląda, bardzo mi sie podoba ta ścięta końcówka można manewrować do woli :) Chociaż w praktyce moze byc ciezko

    OdpowiedzUsuń
  12. ja nadal czasem sie męczę z kreską głównie na lewej powiece :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Kreski bardzo fajne, ale u mnie do takich rzeczy najlepiej sprawdza się cień do powiek :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja chyba jednak wolę te w pędzelku. Pisaki są dla mnie za sztywne ;) Ładne makijaże zrobiłaś!

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam Twe kreski, choć już dziesiąty raz podkreślam, że chętnie podglądnęłabym jak to jest z ale i bez nich :D
    Tan Bourjois wygląda jak mój marker do pospisywania płyt i faktycznie - cienką linię nim ciężko wyczarować :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobra, niech będzie, dałam się namówić:D jak będzie tydzień no make up postaram się wykombinować coś bez kresek:( :D

      Usuń
  16. Kreski wyszły bardzo ładnie zwłaszcza te ostatnie gdzie połączyłaś dwa eyelinery.

    OdpowiedzUsuń
  17. Perfekcyjne wykonanie :) Ja ostatnio zakupiłam właśnie eyeliner w pisaku pierwszy raz i jestem ogromnie zadowolona z efektów! :) Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  18. Śliczne kreski :) ja zdecydowanie najbardziej lubię eylinery żelowe :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja nie używam eyelinerów, ponieważ nie umiem robić kresek :P

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękne kreski :-) Ja się lubię z kredkami, niestety eyelinery się u mnie nie spisują ;-)

    OdpowiedzUsuń
  21. no tak w połączeniu wyglądają najlepiej;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie miałam tych eyelinerów i raczej mieć nie bede :P Stawiając pierwsze kroki w malowaniu kresek używałam Wibo, a teraz wolę eyeliner w słoiczku od Maybelline :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Mój najlepszy eyeliner dostałam na święta w prezencie 2 lata temu i nie pamiętam jego nazwy :( w pisaku miałam kiedys jednak szybko wysechl o ciężko było o cienką kreskę, teraz mam taki z wibo i jest w porządku, ma przeswity ale długo się trzyma :) tez uwielbiam kreski na oku ^^

    OdpowiedzUsuń
  24. Perfekcyjne kreski <3 Ja nadal szukam swojego ulubieńca w tej kwesti, a moje kreski pozostawiają wiele do życzenia...

    OdpowiedzUsuń
  25. Piękne kreski ;) ostatnio przekonałam się do firmy pierre rene i testuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. ładne kreski rysujesz, ja sobie lainera nie kupi bo do oka włożyłabym końcówkę a kreska byłaby falą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może właśnie zapoczątkowałabyś nowy makijażowy trend:)

      Usuń
  27. Piękna kreska,zaciekawił mnie ten pisak z Bourjois :) Ja używam eyelinera z wibo i jestem póki co zadowolona :) Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie miałam jeszcze tych eyelinerów :) Robisz bardzo ładne kreski :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Świetne kreski. Ja wlasnie szukam odpowiedniego eyelinera,zeby nauczyc się w koncu je robic.. Obserwuję ♥ milano-infusion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  30. A ja uwielbiam eyelinery w żelu :) Wcześniej używałam takich w płynie, ale jednak te w żelu są dla mnie wygodniejsze i zwyczajnie trwalsze

    OdpowiedzUsuń
  31. świetnie malujesz kreski ;) ładnie i precyzyjnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ostatnie kreski wyglądają najlepiej :)
    sama od dawna używam wyłącznie linera w żelu i chociaż nie raz miałam ochotę na coś łatwiejszego, to i tak dalej używam wyłącznie mojego Maybelline ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Piękne kreski! Mam nadzieje że i mi uda się wreszcie narysować coś prostego, ale strasznie opornie mi to idzie ... Ostatni makijaż- rewelacja!!
    Pozdrawiam! ; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. praktyka czyni mistrza:)

      pozdrawiam również:)

      Usuń
  34. Zostałaś nominowana przeze mnie do akcji blogerek LIEBSTER BLOG AWARD Miło mi będzie jeśli weźmiesz udział i odpowiesz na moje pytania ;)
    http://eveebeauty.blogspot.com/2014/08/kochani-w-tym-tygodniu-zostaam.html

    OdpowiedzUsuń
  35. Oba wygladają super, ale chyba skuszę się na ten z Bourjois.

    OdpowiedzUsuń
  36. Nigdy nie miałam eyelinera w pisaku i chyba bym się nie skusiła :D ja już jestem tak przyzwyczajona do swojego skośnego pędzelka i żelu, że nie wyobrażam sobie innej czarnej kreski niż tym moim zestawem, którym nauczyłam się robić jako tako kreski :))

    OdpowiedzUsuń