8 sierpnia 2014

Błyszczyk Astor Shine Deluxe Jewels: 008 Precious Amethyst

Dziś recenzja pierwszego kosmetyku z ambasadorskiej paczki Astor:) Jeśli chcecie zobaczyć co oprócz błyszczyka znalazło się w paczce i czego recenzji możecie się spodziewać w najbliższej przyszłości zapraszam TU lub TU.

Tak błyszczyk Shine Deluxe Jewels opisuje producent:
Pierwszy błyszczyk do ust z unikalnymi refleksami kamieni szlachetnych (diamentu, szafiru, granatu, rubinu, ametystu, bursztynu). Dzięki nim usta są wyjątkowo pełne, aksamitne i miękkie, lśnią długotrwałym blaskiem - aż do 6 godzin. Daje natychmiastowe uczucie nawilżenia i optycznie powiększa usta! Efekt 'push-up' sprawia, że wyglądają one znacznie apetyczniej. Dodatkowo błyszczyk intensywnie nawilża i odżywia skórę warg dzięki zawartości mleczka pszczelego. Dostępny w dziewięciu kolorach.
008 precious amethyst
Eleganckie opakowanie (zapewne inspirowane drogocennymi kamieniami:) ) zawiera 5,5ml produktu. Regularna cena tego błyszczyka wynosi około 20zł.  Mój kolor to 008 Precious Amethyst, czyli połączenie różu i delikatnego brązu plus mieniące się drobiny. Shine Deluxe Jewels ma aplikator w postaci podłużnej gąbeczki, która jest ścięta w trójkąt (dobrze, że macie zdjęcia powyżej, bo nie wiem czy po moim opisie tej pacynki byście się zorientowały o co chodzi:D).
088 precious amethyst
Odcień w opakowaniu wygląda na dość mocny, ale jak widać na powyższym zdjęciu błyszczyk jest transparentny i daje jedynie delikatny kolor. Połysk jest za to wyrazisty, ponieważ dodatkowo wspomagany jest błyszczącymi drobinami:) Kosmetyk posiada naprawdę przyjemny zapach - jak dla mnie jest to zapach kremu Nivea plus jakieś kwiatowe nuty:)
shine deluxe jewels 008
Jeśli podczytujecie mojego bloga od jakiegoś czasu to wiecie, że recenzji błyszczyka na mojej stronie jeszcze nie było, a było to spowodowane tym, że raczej preferuję wszelakie pomadki:) Ale po otrzymaniu tego błyszczyka rzetelnie używałam go dzień po dniu, żeby wyrobić sobie własna opinię na jego temat. 

Błyszczyk jest z rodzaju błyszczyków klejących, co ma swoje zwolenniczki jak i przeciwniczki:) Jak dla mnie był to plus, bo produkt miał lepszą przyczepność i fajnie się trzymał na ustach, nie wypływał poza kontur ust. Kolor jest delikatny, nawet drobiny, których jest niemało nie oślepiają jakoś za specjalnie, a dodatkowo mamy efekt tafli. Jeśli chodzi efekt 'push-up', czyli optyczne powiększenie ust to ciężko mi było zauważyć różnicę, ponieważ moje usta same w sobie są duże:D Na plus zanotowałam jeszcze poręczne opakowanie z długą szyjką - mogłam setki razy wyjmować i wkładać aplikator i nigdy błyszczyk nie wypłynął z opakowania. Aplikator gąbeczka, bardzo miękka, ustom krzywdy nie robiła co dla mnie najważniejsze:) Czy nawilża? Na pewno nie przesusza ust:) I na koniec minus, czyli trwałość, o 6 godzinach nie ma co marzyć, ale nie wiem czy jakikolwiek błyszczyk się tyle w ogóle utrzymuje? W moim wypadku błyszczyk nie przetrwał posiłku, a bez żadnej naszej ingerencji utrzyma się tak do maksymalnie 3 godzin. Nie jestem znawczynią błyszczyków, więc napiszcie mi w komentarzach jak to ogólnie jest z tą trwałością błyszczyków - czy jakikolwiek ma prawo przetrwać na ustach większy posiłek?:)

Podsumowując fanki roziskrzonych, klejących błyszczyków się nie zawiodą, a przeciwniczki takiej konsystencji kupując Shine Deluxe Jewels mogą nie być w pełni zadowolone:)

Pozdrawiam serdecznie!

28 komentarzy:

  1. Nie dla mnie błyszczki, chociaż dzięki jednemu zaczynam do nich poooowoli przekonywać :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Twoje usta wyglądają bardzo przekonująco :) Podoba mi się efekt !

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolor bardzo ładny, daje delikatny efekt, ale jak dla mnie zbyt delikatny, ciemny kolor moich ust by prześwitywał i dlatego też wolę pomadki:)

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja myślę, że na Twoich ustach wszystko będzie ładnie wyglądać :)
    Ponadto muszę to tu napisać - ale remix Stay High leci u mnie na playliście w kółko od dwóch dni... I musi mi się znudzić, bo me uszy nie mogą się nasłuchać, dziękuję :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, za komplement!:* musisz uważać na ten utwór, bo on wyjątkowo szybko się nie nudzi:D oczywiście odmienne zdanie ma mój chłopak haha:D

      Usuń
  5. Nie lubię tych ich błyszczyków ;/

    OdpowiedzUsuń
  6. rzetelna recenzja ☺ ja od jakiegoś czasu uparłam się na szminki a błyszczyki odstawiłam zupełnie ☺

    OdpowiedzUsuń
  7. Ładnie wygląda na ustach, ale jednak nie przepadam za klejącymi się błyszczykami :)

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo ładny, naturalny kolorek :)
    w takim razie chetnie wyskocze kiedys na kawke i ploty nie tylko kosmetyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Właśnie sobie też uświadomiłam, że ostatnio preferuję jedynie pomadki :) Ładny odcień błyszczyka :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Również wolę pomadki, błyszczyków nie używam praktycznie wcale ;) ten ładnie wygląda na zdjęciu ale chyba nie zostałby moim codziennym towarzyszem ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. łądnie wygląda jednak ja nie przepadam za błyszczykami :P

    OdpowiedzUsuń
  12. nie jestem fanką błyszczyków
    ten ma bardzo ładny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ładnie wygląda na ustach, nie widać tyle tych świecidełek;) Zapach musi być ciekawy.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ładnie się prezentuje, ale wolę matowe efekty ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wygląda fajnie, ale szkoda, że nietrwały... Ja bardzo lubię trwałe produkty do ust.

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetne recenzje bardzo przyjemnie się czyta ;) oczywiście obserwuję

    Przerabiam ubrania, szyję, DIY
    http://hermosos-diy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. o nie ja klejących nie lubię ;-)

    OdpowiedzUsuń
  18. ładnie wyglądana ustach jednak nie znoszę efektu klejących się warg i najczęściej używam szminki

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo delikatnie wyglada:) Sliczny!

    OdpowiedzUsuń
  20. Kolorek bardzo ładny, ale jak dla mnie za dużo tych drobinek. Ja też jestem zwolenniczką szminek.

    OdpowiedzUsuń
  21. amazing post, love it<3
    Maybe want follow each other? if yes, just follow me and i follow you back :)
    http://fashionsecrets-oksana.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo ładny kolorek, taki naturalny :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja też raczej nie używam błyszczyków i ten chyba raczej też nie przypadłby mi do gustu bo drobinki złota to nie jest cos dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  24. ślicznie się prezentuje :)
    Pozdrawiam cieplutko :)
    Chciałabym też prosić Cię o pomoc, jeżeli możesz to zajrzyj do mojej 1 notki, z góry dziękuję :*

    OdpowiedzUsuń
  25. Piękne usta :-) A kolor błyszczyka idealny na dzień :-)

    OdpowiedzUsuń