16 lipca 2014

Puder Rimmel Stay Matte

Czy popularny puder Rimmel Stay Matte daje radę nawet w czasie upalnego lata?:) Tego dowiecie się właśnie z dzisiejszej notki, w której podzielę się z wami swoją opinią na temat tego pudru w kompakcie, który jest kolejnym kosmetykiem z rimmelowskiej serii matującej na którą się skusiłam:) Jeśli jesteście ciekawe jak sprawdził się u mnie podkład Stay Matte zapraszam na recenzję TU.

puder matujący
Cena tego pudru sięga 26zł, ja na ten produkt zdecydowałam się przy okazji promocji -40% w Rossmannie:) Plastikowe opakowanie mieści 14g produktu. Odcień jaki wybrałam dla siebie to 004 Sandstorm.

Na stronie producenta znalazłam krótki opis produktu i w sumie nie dowiemy się z niego nic ponadto co już wiemy z samego opakowania:
Kontroluje błyszczenie się skóry aż do 5 godzin! Zmniejsza widoczność porów. Zapewnia naturalne matowe krycie. Dostępny w sześciu odcieniach.
Sam puder ma delikatny pudrowy zapach (masło maślane, ale właśnie tak jest:D). Nie osypuje się przy nakładaniu, nie jest za ciężki i daje ładny, naturalny efekt na twarzy. Nie zapycha i ładnie współpracuje z różnymi podkładami jak i lekkimi koloryzującymi kremami. Niestety potrafi też podkreślać suche skórki. No i najważniejsze co z tym matem?:) Posiadam cerę mieszaną, więc tu puder miał odpowiednie pole do popisu. Na mojej twarzy puder idealnie utrzymuje się nie więcej niż do połowy dnia, a potem zaczyna się lekkie świcusiowanie w strefie T. Czyli tak naprawdę nie mam się do czego przyczepić, bo producent zapewnia, że produkt matowi do 5 godzin. Podsumowując produkt naprawdę polubiłam i chociaż całodniowego matu bez poprawek nie da to nie wykluczam, że skuszę się na niego ponownie w przyszłości, ponieważ bardzo podoba mi się naturalny efekt jaki daje na skórze:) Jak puder Stay Matte prezentuje się na twarzy możecie zobaczyc w ostatnich makijażowych postach:

A wy miałyście styczność z tym pudrem?:) Jeśli tak to napiszcie jak się u was sprawdzał, a jeśli macie innego pudrowego ulubieńca to koniecznie dacie znać po co warto sięgnąć:)

Pozdrawiam:)

39 komentarzy:

  1. Nie miałam go i szczerze żadnego ulubieńca pudrowego nie mam;/

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie większość bardzo go lubi, a u mnie niestety bardzo słabo się spisywał :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ależ dawno go nie miałam. Już nawet nie pamiętam jak się spisywał. Muszę go kupić i sobie przypomnieć :D

    OdpowiedzUsuń
  4. wiele osób zachwala go ;) Nie używałam i raczej nie potrzebuje zmatowienia na co dzień ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Słyszałam o nim mnóstwo pochlebnych opinii. Kiedyś miałam na niego chęć, ale jednak wybrałam inny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy go nie miałam, ale jak skończę mój puder Max Factor to chętnie ten wypróbuję :).

    OdpowiedzUsuń
  7. Moim pudrowym ulubieńcem jest Sensique. :))

    OdpowiedzUsuń
  8. nigdy go nie miałam, ale nie wiem czy się skuszę...:P

    OdpowiedzUsuń
  9. Na razie używam pudry z Manhattanu i jest świetny :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam go i lubię, bardzo dobrze się u mnie sprawdza.

    OdpowiedzUsuń
  11. Czytam kolejną całkiem pozytywną recenzję, a tu jeszcze mi koleżanka nad uchem mówi, że ładnie się zachowuje :]

    OdpowiedzUsuń
  12. U mnie jako puder się najlepiej krzemionka sprawdza.

    OdpowiedzUsuń
  13. Kiedyś miałąm go kupic a wreszcie tego nie zrobiłam :) Teraz jak na raie nie używam pudru :)

    OdpowiedzUsuń
  14. nie miałam go ale na pewno kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie używam tego typu pudrów, więc nie miałam z nim styczności :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja go baaaardzo lubię zawsze mam dwa kolorki, ale na lato przerzuciłam się na "lżejszego" Revlona aqua-cośtam, bo choć aplikacja mniej wygodna (jest sypki) to mimo wszystko troszkę mniej podkreśla mi suche skórki ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciekawa jestem zapachu tego pudru, interesująco go określiłaś. :D Może sprawdzi się u mnie. ;)
    P.S: Olej z czarnuszki też się u mnie sprawdził. Rewelacja. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Był to chyba mój pierwszy puder w życiu i do tej pory bardzo go lubię i stosuję :) jednak wybieram wersję transparentną:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Miałam dwa opakowania i chyba będę do niego ciągle wracała, mi bardzo podpasował :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Sama nie miałam, ale znam wiele jego zwolenniczek :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja ten puder mam i całkiem go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  22. mój ukochany pudr:) żałuję, że znalazłam go dopiero na ostatniej promocji -49% w ross :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam, lubię. Choć żałuję troszeczkę, że mat utrzymuje się jedynie 5 godzin ... no ale za taką cenę i tak jest rewelacja :)

    Zapraszam do mnie i pozdrawiam serdecznie ! :)
    http://www.hushaaabye.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Mój ulubieniec :) Nie wyobrażam sobie bez niego makijażu.

    OdpowiedzUsuń
  25. Kiedyś go miałam i bardzo dobrze wspominam ;) Czekam aż będzie w promocji ;)
    Ps. cudowny wygląd bloga ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Miałam, spadł mi i się pokruszył. Szkoda mi było wyrzucić, wię wymieszałam z sypkim, który był dla mnie za ciemny... i tak powstał mój ideał ;-)

    OdpowiedzUsuń
  27. Mam go :) ale jeszcze nie używałam. Muszę najpierw skończyć stary puder

    OdpowiedzUsuń
  28. Przy jakiejś promocji, muszę na niego zapolować :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ostatnio kupiłam go na iperfumy.pl za lekko ponad 11 zł ;) + jeszcze podkład z tej serii za 18 zł ;D

    OdpowiedzUsuń
  30. Lubię go, dobrze sobie radzi z błyszczem strefy T:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Miałam i używałam, ale jakoś nie zostałam z nim na dłużej, nie zachwycił mnie...
    Pozdrawiam i z przyjemnością obserwuję, Treepsy

    OdpowiedzUsuń
  32. jeden z moich ulubionych pudrów. podkłady z tej linni to totalny niewypał, ale o pudrze mogę mówić w samych superlatywach :)

    OdpowiedzUsuń
  33. To jeden z moich ulubionych pudrów i jak wspomina moja przedmówczyni podkłady zawiodły. A puderek rozsławiam wśród znajomych.

    OdpowiedzUsuń
  34. nigdy nie miałam, choć wiem, że wiele osób sobie zachwala :)

    OdpowiedzUsuń
  35. miałam ten puder, teraz moim ulubionym jest ryżowy palladio

    OdpowiedzUsuń
  36. Musze przyznać, że ten puder pozytywnie mnie zaskoczył. Nie spodziewałam się, że tak dobrze będzie utrzymywał mat na twarzy. Pewnie jak skończę jedno opakowanie kupię następne. /P.

    OdpowiedzUsuń