19 stycznia 2014

Podkład Rimmel Stay Matte


Dziś chciałam wam przedstawić swoją opinię na temat podkładu Rimmela z serii Stay Matte:) Właśnie jestem na wykończeniu pierwszego opakowania, także doskonale znam już wady i zalety tego cudeńka:)


Jest to podkład o konsystencji musu zamknięty w tubeczce o pojemności 30ml. Jak widać na zdjęciu powyżej swój Stay Matte dorwałam w promocji w Super Pharmie za 14,69zł, bez promocji jego cena sięga trochę ponad 20zł.

Słowo od producenta na temat produktu:

Nowy podkład Rimmel Stay Matte zapobiega świeceniu się cery, a dzięki zastosowaniu mikrosferycznych pudrów skóra jest jedwabiście gładka i miękka. Lekka, kremowa formuła podkładu wyjątkowo łatwo rozprowadza się na skórze, a w połączeniu z emulgatorami żelowymi płynnie i równomiernie łączy się ze skórą bez rolowania się i efektu maski. Matowe wykończenie zawdzięcza opatentowanej japońskiej formule żelu pielęgnacyjnego. Zawarty w podkładzie kaolin zapewnia matową, lecz promienną cerę. Zawiera bardzo lekki matujący puder, wszystko po to, by stworzyć nieskazitelne, jedwabne, wolne od błyszczenia się wykończenie makijażu, które utrzymuje się cały dzień, pozostawiając skórę świeżą i naturalnie matową.

rimmel stay matte

Opakowanie jest małe, poręczne, mam tylko jedno zastrzeżenie - zakrętkę. Producent chciał zapewne, żeby była matowa i kojarzyła się z efektem matu jaki daje produkt, no ale niestety w życiu codziennym podczas używania strasznie łatwo się brudzi.


stay matte podkład

Swój podkład mam w odcieniu 103 True Ivory i kolor idealnie się sprawdza na takim bladziochu jak ja:)

A poniżej możecie zobaczyć podkład Stay Matte w akcji i jakie posiada krycie:)

 

Moja cera wygląda tak źle jak jeszcze nigdy (jakieś plamki i przebarwienia powypryskowe/od słońca) i teraz na zimę naprawdę potrzebowałam lepszego krycia. Muszę przyznać, że Rimmel Stay Matte wywiązuje się z zadania znakomicie i ukrywa wszystkie mankamenty mojej skóry:) Krycie jest naprawdę dobre, efekt matu jest na tyle dobry, że nie potrzeba wspomagać się pudrem. Oczywiście po kilkunastu godzinach może pojawić się świecenie w strefie T, ale chyba nie ma podkładów 'nienaruszalnych':D Jego największym minusem jest podkreślanie suchych skórek i wszystkich tym podobnych rzeczy na twarzy. No i niestety daje lekki efekt maski, pomimo zapewnień producenta, a zwrócił mi na to uwagę mój chłopak, czyli jak już mężczyzna widzi takie rzeczy, to coś w tym musi być:D

Uważam, że za cenę promocyjną produkt jest warty wypróbowania. Krycie i mat was raczej nie zawiedzie:) Póki moja cera wariuje mogę się jeszcze na niego skusić, bo naprawdę w szybki sposób ukrywa wszelkie niedoskonałości:) A jeśli chodzi o moje doprowadzanie skóry do ładu to właśnie zakupiłam olej z czarnuszki i krem rozjaśniający skórę Shirley, więc w przyszłości możecie się spodziewać notki z udokumentowaniem postępów ogarniania mojej cery:)

A wy miałyście może do czynienia ze Stay Mattem?:) Jakie podkłady kryjące lub matujące polecacie?:)

Pozdrawiam cieplutko:)

29 komentarzy:

  1. Mam i nałożony na porządnie nawilżoną i natłuszczoną skórę nawet u mnie (tylko w minimalnych ilościach) wygląda przyzwoicie ;) Choć mam ten odcień co Ty i jest zbyt... różowy?
    Ale generalnie w porównaniu do starej wersji - niebo a ziemia!

    OdpowiedzUsuń
  2. kusi mnie niesamowicie :-) z tym że mam 2 opakowania innego do wykończenia :D
    efekt daje znakomity i czuję się bardzo zachęcona :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chętnie wypróbuję chociaż ja mocnego krycia raczej nie potrzebuję.

    OdpowiedzUsuń
  4. sporo jest teraz notek o tym podkładzie ja do końca nie jestem do niego przekonana :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi ten podkład jest obojętny, na buzi wygląda dosć ładnie ;)

    www.impossiblelive93.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy go nie miałam, ale za to bardzo lubię podkłady z Rimmela, więc i ten pewnie by się u mnie spisał.

    OdpowiedzUsuń
  7. Moja mama go używa i bardzo go chwali! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo chciałam go wypróbować za promocyjną cene jednak się zgapiłam.. next time kupie na pewno! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Akurat szukam czegoś co dobrze kryje :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zgadzam się w 100% krycie dobre, mat wspaniały, gdyby tylko nie ten efekt maski!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja przed zakupem ostatnigo podkładu zastanawiałam się właśnie nad wyborem tego produktu, jednak przeraził mnie efekt maski jaki on powoduje. Mój make up na codzień, to tzw. "no make up make up", a więc zależy mi na zupełnej naturalności. Cieszę się, że ostatecznie zdecydowałam się na inny produkt Rimmel'a - Wake me up, ponieważ on sprawdza się naprawdę perfekcyjnie.

    www.rosee-hirst.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Wspaniały blog i ciekawy wpis <333 Będę wpadać częściej :)
    Obserwuję i liczę na rewanżyk:
    http://bluuush69.blogspot.com/2014/01/7-rozdzia.html

    OdpowiedzUsuń
  13. No właśnie byłam ciekawa tego podkładu! Świetnie, że o nim napisałaś - chyba się na niego skuszę :))

    Obserwuje i pozdrawiam, Natalia

    OdpowiedzUsuń
  14. krycie ma bardzo dobre jak na taka cenę,szkoda,że podkreśla skórki :/
    no i nie cierpię efektu maski na twarzy,dla mnie podkład musi wyglądać naturalnie

    OdpowiedzUsuń
  15. efekt świetny ! opakowanie slodkie :D

    OdpowiedzUsuń
  16. nie miałam z nim do czynienia :) mój ulubiony to fluid z Pharmaceris

    OdpowiedzUsuń
  17. Wow :) jak na taką drogeryjną firmę to ma ładne krycie !! :)) i rzeczywiście daje efekt Matu :) super <3

    OdpowiedzUsuń
  18. ładnie wygląda na buzi :) Ale widziałam u jednej blogerki, że miał dosyć dziwną konsystencję...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no konsystencja jest taka a'la musowa:)

      Usuń
  19. Mocno zastanawiam sie nad tym podkladem, musze obejrzec go z bliska :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Moja skóra twarzy jest bardzo bardzo sucha więc się raczej nie skuszę, ale efekt jaki daje jeżeli chodzi o krycie to jak za taką cenę - powala ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. rewelacyjne krycie- to coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Używam go raczej jako korektora i w tym wydaniu sprawdza się idealnie :))

    www.karmellove.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. o tak, ja też go mam (100 ivory) i to jak narazie najlepszy strzał :) mam jeszcze pół revlonu, ale po zmianie ma faktycznie troche gorsze krycie, a rimmel jest naprawdę matowy i kryjący :)) raczej nie mam problemu ze skórkami... jak już to czasami też widze że mam lekką maske ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Słyszałam o nim dużo dobrego ;)

    Obserwuje Pozdrawiam ;))

    OdpowiedzUsuń
  25. chciałam kupić, ale się bałam, teraz już nie będę :D

    OdpowiedzUsuń