1 września 2013

Post perfumiasty:)


Dziś przychodzę do was z notką o perfumach, które teraz używam:) Uzbierało się tych psikadeł aż 6 sztuk:) Wiem, że ciężko jest oddać charakter zapachu bez powąchania, ale może któryś z opisów zaintryguje was do odszukania zapachu w perfumerii i wywąchania ich bliżej:D Sama bardzo lubię takie perfumowe posty:) Przejdźmy więc do zapachów...



Na pierwszy rzut idzie mój ulubieniec, czyli dezodorant Lady Million Paco Rabanne. Kupiłam go na strefie bezcłowej już nie pamiętam za ile, ale dezodorant skutecznie przekonuje mnie do kupienia perfum:)

Opis producenta:

Woda perfumowana Lady Million przeznaczona jest dla kobiet odważnych, zdeterminowanych, szalonych i pełnych energii. Promienieją one również siłą, którą czerpią z niezależności i inteligencji.Zapach Lady Million jest świeży, kwiatowy i drzewny. Pierwszymi wyczuwalnymi nutami są aromaty gorzkiej pomarańczy połączonej z malinami. Następnie wyłania się delikatna woń kwiatu neroli. Kolejne wyczuwalne nuty zapachowe to jaśmin uwydatniany gardenią. To połączenie powoduje, że cała kompozycja nabiera bardziej zmysłowego i subtelnego charakteru. Następnym aromatem Lady Million jest paczula, która łagodzi nuty miodowe za pomocą niezwykle kuszącej słodkości. Na koniec pojawia się ambra uzupełniająca całą kompozycje zapachu. Zapach stworzony przez nosy Dominique Ropion, Beatrice Piquet i Anne Flipo. Zapach ma rozwijać się stopniowo na skórze swojej właścicielki, powoli roztaczając wokół aromaty ponad 80 składników.
Nuty zapachowe:
nuta głowy: kwiat neroli, cytryna, malina
nuta serca: jaśmin, kwiat pomarańczy, gardenia
nuta bazy: paczuli, biały miód, ambra


Lady million jest zapachem ciężkim do określenia, niby słodki, ale nie przesłodzony:) Nadaje się do noszenia o każdej porze roku, zarówno na dzień i na wieczór. Dezodorant ma 150ml i jest dość wytrzymały na skórze:) Myślę, że jak trochę uszczuple moje zasoby perfumiaste to skusze się na perfumy:)

Następny zapach to...



... Precious Moments z Oriflame. To mój pierwszy zapach z tego typu kosmetyków katalogowych:) Opakowanie zawiera 50ml i miało jeszcze na szyjce tandetny pierścionek, który przekazałam do zabawy mojej kotce:D Z tego co widzę na stronie Oriflame standardowo ten zapach kosztuje aż 99zł, ja zakupiłam go w promocji za jakieś 29zł:)

A oto opis producenta:

Pięknie oszlifowany flakon uwieńczony korkiem w postaci odpinanego pierścionka skrywa fascynujący zapach wzbogacony diamentowym pyłem. Wyczuwalne, soczyste nuty jabłka i poziomki idealnie współgrają z kwiatowym sercem, a charakteru kompozycji dodają ciepłe akordy drzewne. Przed użyciem należy delikatnie wstrząsnąć flakonem, aby równomiernie wymieszać drobinki, które rozświetlą skórę cudownym blaskiem.
Nuty zapachowe:
nuta głowy: czarna porzeczka, czerwone jabłko, jeżyna, poziomka
nuta serca: jaśmin, magnolia
nuta bazy: piżmo, karmel, akordy drzewne


Woda ta ma naprawdę fajny, odświeżający przyjemny zapach. Ma owocowo-cytrusowe świeże nuty:) Co ciekawe psikadło ma w sobie 'diamentowy pył' który psikając trzeba dobrze rozetrzeć na skórze, żeby nie było efektu super błysku. Nie polecam też piskać na ubrania:P Jak dla mnie zbędny gadżet ten pył:) Ze względu na świecący pył zapach nadaje się najlepiej na porę wiosna-lato i zapach jest zdecydowanie na dzień. Na skórze na pewno cały dzień nam się nie utrzyma:)


Jak widać pył jest dość dobrze widoczny:)


A tak wygląda połysk 'diamentowego pyłu' na skórze:)

Następny zapach to...


Fizzy Energy od Adidasa:) Zapach zdecydowanie dzienny, wiosenno-letni, cytrusowy, kojarzy mi się z aktywnością fizyczną, np. fitnessem:)

Od producenta:
Nowy zapach dla energicznych i zabawnych kobiet poszukujących odrobiny szaleństwa. Wyraźny, żółty kolor niesie ze sobą świeżość, energię i zabawę.
Kategoria: kwiatowo - owocowa
Nuty zapachowe:
nuta głowy: grejpfrut, czerwone jabłko, ananas
nuta serca: zielona papaja, żółta kamelia, jaśmin
nuta bazy: drzewo cedrowe, fiołek, piżmo 


Fizzy Energy dostałam w prezencie, ale jest to prezent trafiony. Zapach w sam raz na letnie dni. Cytrusowy i słodki, ale nie przesadzony. Mogę mieć tylko zastrzeżenie do ewolucji zapachu, mniej mi się podoba, gdy już trochę poleży na skórze:) Trwałość zapachu nawet dobra.

Kolejny zapach to...



Happy in Bloom z Clinique:) Nawet nie wiedziałam, że Clinique ma też perfumy:) To także bardzo udany prezent, więc nie podzielę się z wami ceną.

Opis producenta:
Wylansowana w 2006 roku, lżejsza wersja klasycznego 'Happy'. 'Happy in Bloom' to wiosna zamknięta w delikatnym flakoniku , przyroda budząca się do życia, rozkwitające kwiaty, pierwsze nieśmiałe promienie słońca. Całość bardzo subtelna, wodno - kwiatowa, wyczujemy w niej dojrzałą śliwkę, frezję i mimozę.
Nuty zapachowe:
nuta głowy: Żółta śliwka
nuta serca: Konwalia, Biała frezja
nuta bazy: Białe drzewa, Mimoza 



Zapach typowo na ciepłe miesiące. Słodki, świeżo-konwaliowy zapaszek. Trwałość dość średnia, ale to może też ze względu na zapach, który jakoś bardzo dobrze odnajduje się ze skórą:D Naprawdę fajny dzienniaczek:)

Next zapaszek to...



Enigma z Oriflame. Miałam koleżankę w grupie, która szalała za tym zapachem i tak mi się na niej on spodobał, że kiedy zobaczyłam w katalogu promocję za ponad 20zł postanowiłam się skusić:) Jest to wersja 30ml. Wersja 50ml bez obniżek kosztuje 119zł.

Od producenta...


Uwodzicielski wdzięk róży i rozkwitającego nocą jaśminu łączy się ze zmysłowością paczuli, nadając kompozycji intensywności i głębi. Ten zapach sprawi, że odkryjesz w sobie czarodziejkę.
Nuty zapachowe:
nuta głowy: kwiat brzoskwini, frezja, czarna róża
nuta serca: jaśmin, kwiat pomarańczy
nuta bazy: drzewo sandałowe, orchidea, ambra, paczula


Czarodziejki w sobie nie znalazłam, ale zapach jest naprawdę fajny:D Słodki z nutką orientalnego akcentu, bardzo zmysłowy. Nadaje się na dzień i na wieczór. Zapach raczej ciężki niż lekki ze średnią trwałością.

Ostatni mój zapach to mój drugi ulubieniec, czyli...



... Un air d'escapade Givenchy. Także nie znam ceny, bo jest to prezent, jakoś dużo perfum dostaje w prezencie:D W zasadzie jest to woda toaletowa, o pojemności 50ml.

Producent pisze...
Un Air d'Escapade to limitowana edycja na rok 2012, która nawiązuje do Dance with Givenchy z 2010 roku i Le Bouquet Absolu z 2011 roku. Un Air d'Escapade to kwiatowo-owocowy zapach, który uosabia zapach wakacji, podekscytowanie podróżą i romantycznymi miejscami.
Nuty zapachowe:
nuta głowy: kwiat grejpfruta, liczi, mandarynka, biała brzoskwinia
nuta serca: gardenia, róża, osmantus
nuta bazy: biały cedr, drzewo sandałowe, mleko, piżmo


Kwiatowo-owocowy, lekki, letni zapach, raczej na dzień:) Trwałość średnia, albo to na mojej skórze wszystko tak się średnio trzyma:D Myślę, że wart jest ponownego zakupienia:)

To już wszystkie zapachy, który was najbardziej zaintrygował?:) Co wy polecacie na jeszcze dość letnie dni:)?

Pozdrawiam serdecznie:)

21 komentarzy:

  1. Mam Precious, ale tą zwykła wersję, w tej mnie właśnie ten pyłek odstrasza. Na Enigmie się trochę zawiodłam, jest fajna, ale nie do końca moja. Reszty nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też nie wiem jak rozgryźć tą Enigmę:)

      Usuń
  2. Ja bardzo lubię mój Playboy-świetnie pachnie!!
    Jestem ciekawa tego Precious Moments z Oriflame;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Sporo ciekawych zapachów! Kiedyś miałam już perfumy z Adidasa, ale innych zapach (nie pamiętam nazwy, ale butelka była z różowymi elementami xD). Na pewno niektóre z nich spróbuję znaleźc, zwlaszcza Fizzy Energy Adidasa.
    Ta z diamentowym pyłem w ogóle do mnie nie przemawia - chyba że na imprezę.
    No i zgodzę się z tym, że ciężko napisać recenzję perfum, bo łatwiej jest powąchać. O ile działanie np. kremów łatwiej opisać i u większego ilości osób będzie działał podobnie, to z perfumami jest tak, że zapach musi się po prostu podobać i tyle :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Widzę przewaga świeżych zapachów :) no niestety ja nic nie polecę, bo u mnie słodkości królują (też jak pisałam post o perfumach to się zastanawiałam jak to wszystko opisać??:))
    Dużo perfum jako prezenty ;) czyżby perfumomaniaczka? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak chyba wyrastam na perfumomaniaczkę:D

      Usuń
  5. Z tych zapachów znam tylko Lady Million - jest świetny!

    OdpowiedzUsuń
  6. mnie niestety adidas na skórze wcale się nie trzyma :(

    OdpowiedzUsuń
  7. muszę sprawdzić ten Lady Million- lubię jaśmin oraz kwiat pomarańczy w moich perfumach :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam precious moments i paco rabanne! Są świetne!:)

    OdpowiedzUsuń
  9. nie miałam nic z tego, ale moja mama używa Lady Million :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj długo czekałam na nowego post,ale było warto! Tyle perfum w jednym poście to genialna lektura - kolejna wyśmienita recenzja. Uwielbiam!

    Pozdrawiam,
    Katherine Unique


    OdpowiedzUsuń
  11. ja uwielbiam perfumy z fm-u są tanie i niezwykle trwałe :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja ciągle szukam swojego zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Niestety nie znam ani jednego z powyżej wymienionych zapachów :(

    OdpowiedzUsuń
  14. nie znam tych z oriflame, sama jestem uzalezniona od little black dress z avonu :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam One milion w męskim wydaniu, więc damskie też mogą być ciekawe ;)

    www.perfection-and-harmony.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam Precious z Oriflame- zapach bardzo lubię tylko te drobinki jak dla mnie są zbędne.

    OdpowiedzUsuń