11 grudnia 2012

Punktowe serum na wypryski Siarkowa Moc


W tej notce weźmiemy pod lupę antybakteryjne specjalistyczne serum do stosowania miejscowego Siarkowa Moc z firmy Barwa, czyli żel punktowy na wypryski. Nie wiem jak wy, ale ja zawsze lubię mieć pod ręką takie punktowe specyfiki, gdy jakiś nieproszony gość wyskoczy na twarzy:) Zresztą moja skóra przechodzi jesienią jakiś gorszy czas i potrzebuje takiego wsparcia:)

Jakieś 3 miesiące temu wpadłam do Rossmanna w poszukiwaniu takiego właśnie punktowego specyfiku i zdziwiłam się, że wybór jest taki jakiś ubogi. Postanowiłam skusić się na Siarkową Moc, ponieważ wcześniej czytałam kilka pochlebnych recenzji na temat ich matującego kremu, więc pomyślałam, że i to serum się sprawdzi:) Zapłaciłam za nie w promocji jakoś powyżej 7zł.

W skrócie - serum według producenta powinno 'hamować rozwój mikroorganizmów odpowiedzialnych za pojawienie się wyprysków, zapobiegać rozprzestrzenianiu się reakcji zapalnych skóry, wysuszać zmiany trądzikowe':)



W składzie mamy: wodę, alkohol, emulgator, wyciąg z borówki czarnej (czernica), wyciąg z trzciny cukrowej, ekstrakt z owoców pomarańczy, cytryny i klonu srebrzystego, zagęstnik, substancje ochronne, kwasy salicylowy i substancje konserwujące. Skład prezentuje się naprawdę przyjemnie:)


15ml serum mieści się w takiej właśnie tubeczce, która...


... zakończona jest aplikatorem nie sprawiającym najmniejszych problemów:D Sam preparat kiepsko pachnie, ale czego wymagać od produktów zwalczających wypryski?:)

Po zakupieniu serum, dokładniej wczytałam się w sposób użycia dopiero przed samą aplikacją i wielce się zdziwiłam, że produkt trzeba po nałożeniu zmyć wodą po 20 minutach! Pomyślałam sobie, że serum jest niezła 'siekierą', dlatego nie należy go długo trzymać na twarzy:D Więc po 20 minutach grzecznie zmyłam produkt i wyciągnęłam wnioski, że nie ma się co tak bawić, bo produkt jest strasznie łagodny!:) Ja ten żel stosuję na oczyszczoną skórę twarzy na kilkadziesiąt minut przed pójściem spać i trzymałam cała noc. 


Konsystencja serum jest żelowo-wodnista, na początku ma lekko pomarańczowe zabarwienie, ale na skórze zamienia się bezbarwny kolor. Po aplikacji na całą noc, serum rano zamienia się w zgluciałą, zaschniętą konsystencję, którą można zrolować ze skóry, aczkolwiek polecam po prostu oczyszczenie skóry:D

A jak ten specyfik sprawdził się na mnie? No niestety pomimo dobrze zapowiadającego się składu nie za bardzo:( Nie przyśpieszał gojenia, nie zmniejszał, nie wysuszał, używam go już tyle czasu, a jakoś nie za bardzo poczułam jego działanie. Mam chociaż nadzieję, że spełnia swoją antybakteryjną rolę:) Na plus można zaliczyć, że nie wywołał u mnie podrażnień, nawet przy moich całonocnych kuracjach:)

Być może skład jest za słaby dla mojej skóry, więc myślę, że osoby z wrażliwszą cerą, które niepewanie podchodzą do tego typu produktów mogły by go bezstresowo wypróbować:)

A wy jaką macie opinię o produktach z serii Siarkowa Moc?:)

Miesiąc grudzień sprawił mi kolejną niespodziankę - wygrałam do przetestowania pomadkę Rouge Edition Bourjois!:) Także w najbliższym czasie możecie się spodziewać dużo szminkowych recenzji:)

Dziękuję za wasze liczne podczytywanie mojego bloga i za to, że coraz bardziej powiększa się grupa stałych czytelników - obserwujących mą stronkę:D Strasznie mi miło!:)

Życzę miłego dnia!

18 komentarzy:

  1. zastanawiałam się ostatnio nad kupnem tego ;p dobrze że nie kupiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też kilka razy wahałam się nad kupnem tego 'cudeńka', ale dobrze zrobiłam że go nie wzięłam :) Jedynie krem im się udał z tej serii!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja rzadko kiedy mam problemy z wypryskami ale jak już są to smaruję je takim punktatorem z Garniera:) Ten też wydaje się ciekawy, wyprubuję;)

    OdpowiedzUsuń
  4. w sumie ciekawie wygląda, nie raz zastanawiałam się nad kupnem ale jakoś nigdy się nie skusiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Używam kremu matującego z tej serii i jestem zachwycona działaniem, czoło i nos pozostają matowe przez kilka godzin, natomiast o tym serum i o szamponie czytałam dużo negatywnych opinii. O serum, że w ogóle nie działa, a szampon wysusza i podrażnia skórę głowy, więc postanowiłam nie ryzykować, chociaż po sukcesie z kremem zainteresowałam się pozostałymi produktami.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie słyszałam o nim a co dopiero widzieć. Nie mam bardzo problematycznej skóry więc nie rozglądam się za takimi specyfikami;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kilka razy zastanawiałam się nad kupnem mydełka siarkowa moc;)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja mam z tej serii mydło do twarzy. co do mydla to podchodzilam z rezerwa i zastanowieniem czy po prostu mydlo mi w czyms pomoże. Dalam mu szanse i jestem mega zadowolona. moja buzia bardzo sie zmienila i to na plus. polecam i zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  9. ja aktualnie na poprawę stanu mojej cery piję bratka - dopiero wa tygodnie wiec efektów jeszcze za bardzo nie wiać, ale mam nadzieję, ze to coś podziała. ; <

    www.no-more-surprises.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę wypróbować,mydełko jest super :)
    Zapraszam do siebie:
    www.my-way-fashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. tak właśnie podejrzewałam, że nie warto kupować tego żelu.. ogólnie ja jakoś w takie żele nie wierzę. Bardziej ufam maściom i np. ostatnio na wypryski stosuję Acnemycin i są lepsze efekty niż np. po Sudocremie, który stosuję od dawna :)

    OdpowiedzUsuń
  12. używałam kiedyś mydła siarkowego, ale to jeszcze będąc nastolatkom, co do działania popieram zdanie Kosme-freak , na wypryski używam Skinoren lub Differin przepisane przez dermatologa

    OdpowiedzUsuń
  13. dobrze, że chociaż nie wywołał żadnych podrażnień ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nigdy nie stosowałam tego produktu.

    OdpowiedzUsuń
  15. świetna recenzja :)
    http://czaaki.blogspot.com/2012/11/konkurs-wygraj-bon-do-sklepu-mergpl.html?showComment=1354137649432#c8636902993592504188

    OdpowiedzUsuń
  16. ja stosuję krem matujący z Barwy, siarkowa moc i jest naprawdę dobry, chciałam właśnie ten punktowy krem również kupić, ale widzę, że w sumie nie ma po co, a szkoda. Dzięki za recenzję ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Moim zdaniem nie ma taniego i dodatkowo dobrego punktowego żelu. To się po prostu nie sprawdza! Byłam zadowolona tylko z jednego, miało to miejsce około 15 lat temu :) nie pamiętam jakiej firmy, ale wiem, że jeszcze podczas kurowania się ziołowym żelem punktowym wycofali go z oferty.

    Gratuluję i czekam na recenzję pomadki ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja na wypryski stosuję Sudocrem i się u mnie sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń