21 grudnia 2012

Lakier Golden Rose Jolly Jewels 110


Witam na ostatniej recenzji przed końcem świata:D Zdążę wam jeszcze pokazać lakier Golden Rose Jolly Jewels 110, który dostałam od Kosme-freak :) Recenzja tego lakieru na jej blogu (patrz TU) podpowiedziała mi jak obchodzić się z tym lakierem, żeby efekt był jak najlepszy:)
ozdobny lakier do paznokci

Seria Jolly Jewels to 17 lakierów o niezwykłym a'la biżuteryjny wykończeniu, czyli połączenie lakieru z brokatem i innymi podobnymi akcesoriami do zdobienia paznokci. Musze powiedzieć, że takie połączenie naprawdę bardzo ułatwia sprawę i nie jest tak czasochłonne jak ręczne nakładanie brokatu, czy tego typu zdobień:) Lakier ma standardowy pędzelek, a pojemność samego lakieru to 10,8ml. Producent zapewnia także, że lakiery te nie zawierają toluenu i formaldehydu. Posiadam kolor 110, który kojarzy mi się z połączeniem śniegu (mleczno-białe tło), maku (czarne kropeczki) i stłuczonej, czerwonej bombki (większe czerwone cekinki), czyli akurat w sam raz na święta:)

Aby nie nakładać 2 warstw Jolly Jewels (w celu uniknięcia jednej wielkiej ciapy kropeczek:D) położyłam najpierw mleczną bazę, aby zredukować prześwity:)


Wydaje mi się, że właśnie pod ten kolor 110 lepiej jako baza prezentuje się mleczny odcień lakieru niż siarczysta biel:D

jolly jewels 110

A powyżej już gwiazda dzisiejszej notki - jedna warstwa Jolly Jewels 110 położona na mleczną bazę:)

golden rose

Tu ozdoby w zbliżeniu:) W sumie podoba mi się to, że niektóre z tych kropeczek są bardziej przykryte niż pozostałe, taki nierówny efekt przyśnieżenia przez co wzór prezentuje się ciekawiej:D


Na drugi dzień dołożyłam na wierzch wykończenie bezbarwnym lakierem.


Trzeciego dnia wieczorem niestety zauważyłam już odpryski, ale wiadomo było to ciężkie starcie z przedświątecznym sprzątaniem:) Przy takim lakierze łatwo te odpryski uzupełnić by jeszcze go ponosić dzień. Na pewno i tak dłużej się trzyma niż jakby nakładać te ozdoby samodzielnie na paznokieć, takie cuda zawsze strasznie szybko mi odlatywały z paznokci. Myślę, że w normalnych warnkach ten lakier powinien wytrzymywać tak właśnie do 4 dni:)

Swoją drogą jaki polecacie dobry top coat przedłużający żywotność lakieru?:)

Lakier bardzo przypadł mi do gustu. Przy aplikacji wiadomo trzeba trochę się namęczyć, żeby mniej więcej dobrze ulokować te drobinki, ale jakby porównać to do ręcznego nakładania tych ozdóbek na lakier to wiadomo, że Jolly Jewels to szybka i przyjemna sprawa:) A po kilku aplikacjach lakieru można dojść do wprawy. Do tego lakiery mają bardzo fajnie podobierane kompozycje i kolory, myślę że na pewno się skuszę na inną wersję:) Co jest dla mnie na minus to wydaję mi się, że w lakierze nie ma małej metalowej kuleczki, która by mogła trochę rozmieszać te drobinki, jeśli się mylę to poprawcie mnie:)

A wy miałyście już do czynienia z serią Jolly Jewels?:) Jak wam się podoba powyższa 110?:)

A dziś życzę miłego końca świata, bo przed świętami będzie jeszcze notka, więc się 'spotkamy':D

18 komentarzy:

  1. Ładny lakier - przyciąga spojrzenie :) Mi najbardziej kojarzy się z makowcem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też mi się tak skojarzyło :) fajny:)

      Usuń
    2. Przyłączam się do makowcowych skojarzeń :) Podobają mi się lakiery z tej serii, są naprawdę urocze.

      Usuń
  2. Planuje zakup jednego z nich:) Bardzo dobrze się trzyma , trzy dni przy świątecznym sprzątaniu i gotowaniu to bardzo dobry wynik;)

    OdpowiedzUsuń
  3. jestem oczarowana tymi lakierami!

    OdpowiedzUsuń
  4. kotek, ale ty masz świetne paznokcie! ja nic na bloga z lakierów nie mogę teraz wstawić, bo walczę ze swoimi paznokciami :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow, piękny lakier i piękne paznokcie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kurcze fajny efekt..taki.."cukierkowy":)

    OdpowiedzUsuń
  7. piękne masz paznokcie :) a lakier ciekawy :)

    Pozdrawiam i zapraszam

    http://lifeandpassion88.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. GENIALNY !!! :D widziałam go ostatnio na stoisku GR. Czysta rewelacja :D Kto wymyślił taki lakier ? :d hehe. Po za tym piękne masz pazurki kochana <3

    OdpowiedzUsuń
  9. ale masz boskie paznokietki ;) zazdroszczę Ci takich ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. ech... Masz piękne, zadbane paznokcie. Ileż ja się muszę namęczyć, żeby moje własne wyglądały choć częściowo tak dobrze jak Twoje :) BTW ciekawy lakier, ten Jolly Jewels... Masz może jeszcze jakieś lakiery z tej serii?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję:) kilka dni temu skusiłam się na zakup numeru 109 z tej serii, więc na pewno niebawem pojawi się notka z tym przyjemniaczkiem:D

      Usuń
  11. Świetne są te lakiery :) Mnie się podoba 115 :) I masz piękne paznokcie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja także się na nie skusiłam :-)

    OdpowiedzUsuń