8 września 2012

OOTD: wesele & poprawiny


Dziś oczekiwany lub nieoczekiwany, ale zapowiadany outfit z wesela i poprawin:) Zaprezentuje wam swoje sukienki, dodatki oraz włosy, kogo zainteresowała poprzednia notka o dekoloryzacji włosów będziecie mogły zobaczyć moje włosy na innym ujęciu i w innym świetle:D
No to let's get it started!:D

Wesele...
pudrowy róż mohito
Sukienka z baskinką w kolorze bardzo jasnego różu ze sklepu Zara, z kolekcji Trafaluc, cena: 129,00zł (pierwotna cena, bez żadnych przecen, na pewno była jeszcze w kolorach czarnym i czerwonym).
baskinka pudrowy róż
Sukienka jest naprawdę fajna, lekko może spłaszczać, zmniejszać piersi, ale mi to jakoś za specjalnie nie przeszkadzało:) Z tyłu ma dość duże wycięcie, więc musiałam mieć nieźle obniżony stanik, żeby z tyłu nie wystawał:) Na szczęście przyległa sukienka go trzymała na miejscu. Najbardziej mi się podobała baskinka, ponieważ świetnie ukrywała bęcol:D Spokojnie można było się najeść jak to na weselu, a opięta sukienka tego nie podkreślała:)
Buty, które nosiłam zarówno na weselu jak i na poprawinach to buty ze zwykłego sklepu obuwniczego, cena ok. 140zł. Są na małym obcasie, więc spokojnie da się w nich przetańczyć całą noc:) Niestety i tak dały mi się we znaki, przez to, że nakładałam je oczywiście (jak to latem:D) na gołe stopy.
matt effect magnetic
Jeśli chodzi o paznokcie to użyłam bladego matowego różu i przełamałam go czarnym metalicznym na końcówkach:) Lakiery: 
- Delia Matt Effect 404
- Delia Magnetic 292 (ten z kolekcji z magnesem, ale używałam go w tym wypadku bez tego gadżetu)

Efekt prezentował się tak...
Największy problem miałam z włosami:D Stwierdziłam, że nie ma sensu wydawać pieniędzy na fryzjera, bo i tak efekt pewnie nie będzie mnie zadowalał:P Postanowiłam wykombinować coś razem z moją chrzestną, która z fryzjerstwem nie ma nic wspólnego:D Wymyśliłam sobie dość luźne zebranie włosów od przodu do tyłu, lekkie upięcie ich i wypuszczenie luzem:) Najpierw rozpoczęłam poszukiwania ozdobnych spinek, pasujących kolorystycznie do mojej stylizacji:)
kwiatki do włosów diva
Zakupienie tych spinek naprawdę nie było łatwe:D Najpierw będąc w sklepie Motylek, pytając o jakieś jasno różowe spinki do włosów, dostałam opierdziel od sprzedawczyni 'taki kolor?! niech pani zapomni, lato się skończyło', powiedziała ekspedientka w przedostatnim tygodniu sierpnia:P Niestety, ale jak widać w naszych sklepach już rządzi jesień i nic na to nie poradzimy, biznes is biznes. Na szczęście udało mi się kupić powyższe kwiatki wsuwki w sklepie Diva, gdzie chyba nawet była wyprzedaż na akcesoria do włosów, bo powyższe spinki udało mi się kupić za 9zł (przecena z 24zł). Trochę się bałam, że takie materiałowe kwiatki będą wyglądały tandetnie, ale efekt naprawdę wyszedł fajny:)
papiloty
Większą część włosów postanowiłam zakręcić, zostawiłam proste jedynie te przy skórze głowy:) Do pokręcenia moich włosów wybrałam najbezpieczniejszą metodę - papiloty, które kupiłam w Rossmannie za jakieś ponad 8zł. 

Efekt pracy wykonywanej w warunkach domowych, przerósł moje oczekiwania... 
pół upięte loki

A teraz poprawiny...
różowa sukienka
Sukienka z Mohito, kupiona na początku roku na wyprzedaży noworocznej, za ok 59,99zł:) Naprawdę jestem z niej zadowolona - wygodna, dobrze wykonana, tania:) Reszta dodatków: torebka, buty te same co na wesele. Włosy już w swoim normalnym stanie - rozpuszczone, proste.
A tu powyżej jeszcze zdjęcie mojego makijażu poprawinowego:)  wykonałam go chyba w 8min, ponieważ miałam narzucone tempo ekspresowe:D Kosmetyki użyte: kredka nude Oriflame na linię wodną, cienie z palteki Sleek v1 brights, beżowy cień z Inglota i tusz do rzęs MaxFacrtor 2000 Calorie Dramatic look, który zakupiłam ostatnio w promocji w Super Pharmie za 10,99zł:) Za taką cenę naprawdę warto go wypróbować:)

Jak wam się podobają moje stylizacje i pomysły na te wyjścia?:) To moja pierwsza notka outfitowa, więc wybaczcie mi jeśli przedstawiłam coś nie tak jak trzeba:D Dziękuję za wszystkie komentarze i za to, że obserwujecie mojego bloga! Nawet nie wiecie jak mi jest miło!

Pozdrawiam serdecznie:)

31 komentarzy:

  1. Bardzo mi się podoba sukienka (w tym twoja boska figura!) i paznokcie :) Słabym punktem w tej stylizacji są moim zdaniem buty, ale to rzecz gustu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję:) no niestety torebka i buty nie są moimi ulubieńcami, ale z braku laku zostały tłem stylizacji:)

      Usuń
  2. Paznokcie mi się podobają bardzo

    OdpowiedzUsuń
  3. Powiem szczerze że pierwszy raz widzę sukienkę w takim stylu (jak na weselu) i bardzo mi się podoba :) Akurat mam tatuaż na plecach to w koncu byłoby go widać w sukience.. :))) Paznokcie też bardzo przypadły mi do gustu !

    ..masz figurę modeleczki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, że stylizacje przypadły do gustu:) dziękuję bardzo:) mogłabym jeszcze tą figurę jakoś podbudować mięśniami, ale lenistwo mnie złapało i ciężko mi się zmotywować do wybrania się na jakiś fitness:D

      Usuń
  4. ślicznie tu :)
    fajny post .
    Zapraszam do komentowania i oglądania mojego bloga :)

    Visit my blog

    OdpowiedzUsuń
  5. Masz śliczne włosy;)No i piękne paznokcie,pozdrawiam;*

    OdpowiedzUsuń
  6. super ta sukienka z baskinką:))
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. wszystko pieknie ze soba zgralas, paznokcie, sukienka, super!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale figura! OMG! Zazdrosc!! ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ładny manicure;) i zazdroszczę figury modelki;PP

    OdpowiedzUsuń
  10. great post, I think we have a similar style :)
    check out my blog, I have a two winners giveaway
    www.thepileofstyle.com

    OdpowiedzUsuń
  11. ślicznie wyglądałaś:) u mnie też jest baskinka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję:) u Ciebie zdecydowanie lepsza, bo własnoręcznie zrobiona:)

      Usuń
  12. Świetnie leżą na Tobie te sukienki :) Nic dziwnego z taką figurą :D

    OdpowiedzUsuń
  13. piekna sukienka :)! ale masz figurke :)!

    OdpowiedzUsuń
  14. Szalenie mi się podoba! a Włosy masz boskie.
    Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zakochałam się w sukience z baskinką ! Jest urocza :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ładna sukienka ale ta torebka jest kiczowata i kojaży mi się z bazarkiem:/ mało elegancka

    przepraszam za mocne słowa ale jestem szczera
    wybacz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moje zdanie jest podobne, na zdjęciu wygląda jeszcze gorzej, bo jest odbłysk lampy, w świetle dziennym się zlewa i wygląda na całościowo małą czarną torebkę, bez świecenia i te marszczenia też są mało widoczne:P niestety nie mogłam znaleźć w domu mojej czarnej kopertówki, z którą planowałam iść, więc nie było wyjścia:D

      Usuń
  17. Miałam ten Matt Efect i dla mnie bardzo średni już na drugi dzień odprysnął mi z paznokcia. Zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no niestety jakoś lakiery z efektem matującym mają to do siebie, że ich żywotność na paznokciach jest dużo krótsza niż zwykłych lakierów:(

      Usuń
  18. obie bardzo ładne. Ostatnio bardzo podobają mi się baskinki :)

    OdpowiedzUsuń
  19. obie kreacje piękne :) a Twoja figura - boska! tylko pozazdrościć :) paznokcie też super. jestem nowa na Twoim blogu a już mi się podoba :) więcej stylizacji proszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, bardzo mi miło!:)
      zapraszam do podczytywania i postaram się, żeby było też więcej stylizacji i mody:)

      Usuń
  20. Przesliczna ta sukienka z Mohito ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ładna ta jaśniutka sukienka! Delikatny obcasik dodaje pantoflom uroku. A pazurki piękne :D

    OdpowiedzUsuń